Premier o wstrzymaniu przez Rosję dostaw gazu
Środa, 27 kwietnia 2022 (12:08)Wstrzymanie przez Rosję dostaw gazu to zemsta za sankcje – powiedział dzisiaj w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. Zapewnił też, że Polska była na ten krok przygotowana.
Zabierając głos na początku posiedzenia Sejmu, Mateusz Morawiecki podsumowywał w środę kwestie dotyczące gazu. – Tym razem Rosja przesunęła granicę imperializmu, imperializmu gazowego, o kolejny krok dalej – mówił szef rządu. – To bezpośredni atak na Polskę, która wczoraj pokazała, czym jest realne uderzenie w rosyjskich oligarchów – dodał.
– Przedstawiliśmy pierwszą listę rosyjskich oligarchów, rosyjskich przedsiębiorców, i w zemście za to ze strony Kremla popłynęła groźba, a dziś rano ta groźba została zrealizowana, groźba odcięcia gazu – powiedział dzisiaj premier. Jak dodał, „my do tego momentu się przygotowywaliśmy, przygotowywaliśmy się od lat”.
Według Morawieckiego początek procesu uniezależnienia się od rosyjskiego gazu to lata 2006-2007, kiedy „podjęta została decyzja przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego o budowie terminala w Świnoujściu”, która „zaskutkowała tym, że dziś ten terminal działa i jest w stanie tłoczyć gaz w wysokości powyżej 6 mld m sześc.”.
– Ale rozbudowujemy go sukcesywnie, zwiększamy możliwości przepustowe i przez ten terminal już wkrótce będzie mogło popłynąć 7-8 mld m sześc. gazu” – oświadczył premier.
Morawiecki zaznaczył, że budowa Gazociągu Bałtyckiego, łączącego Polskę z Norwegią, zakończy się w ciągu najbliższych trzech miesięcy, a od października będzie można rozpocząć tłoczenie gazu.
Premier zwrócił też uwagę na budowę interkonektorów gazowych łączących sieci państw sąsiedzkich z siecią krajową.
– Polska budowała jednocześnie także interkonektory. Skończyliśmy budowę na Słowację; ze strony słowackiej budowa zakończy się wkrótce; to możliwość tłoczenia gazu w ilości powyżej 5 mld m sześc. [rocznie – PAP]. Mamy interkonektory z Niemcami; mamy interkonektor Moravia z Czechami; już wkrótce – za kilka dni – otwieramy interkonektor z Litwą, którego przepustowość będzie wynosiła ok. 2 mld m sześc. – wyliczał Morawiecki.
Jak mówił, Polska zużywa rocznie 20-21 mld m sześc. gazu, a krajowa produkcja surowca wynosi 4,5 mld m sześc. – Poprzez Gazociąg Bałtycki będzie możliwe tłoczenie gazu w ilości 10 mld m sześc.; poprzez gazoport w Świnoujściu – 7 do 8 mld m sześc. Wystarczy policzyć te wartości, żeby zrozumieć, że dzięki naszym działaniom Polska od jesieni w ogóle nie będzie potrzebowała rosyjskiego gazu – stwierdził premier.
– Z tym szantażem, z tym pistoletem przystawionym do głowy poradzimy sobie tak, aby Polacy tego nie odczuli – mówił premier, odnosząc się do wstrzymania dostaw gazu przez Rosję.
– Po pierwsze, w ostatnich wielu miesiącach tłoczyliśmy gaz do polskich magazynów, podkreślam – polskich magazynów, nie magazynów w Niemczech w posiadaniu rosyjskim – mówił szef rządu. – My naszych magazynów nie oddaliśmy – zaznaczył.
Wskazał, że Polska ma zapasy gazu. – Dlatego nie tylko nie ugniemy się przed tym szantażem, ale chcę zapewnić moich rodaków, że to działanie ze strony Putina, ze strony Kremla nie wpłynie na gospodarstwa domowe, nie wpłynie na sytuację Polski – podkreślił Morawiecki.
Premier zapewnił, że specjalne taryfy dla gospodarstw domowych, szpitali, szkół, instytucji pożytku publicznego zostaną wydłużone do roku 2027.
AB, PAP