Premier o katastrofie w kopalni „Pniówek”
Środa, 20 kwietnia 2022 (15:13)Słowa grzęzną w gardle, bo wiemy już, że 5 osób nie żyje, 7 jest jeszcze uwięzionych w chodnikach kopalni. Prócz tego jest ponad 20 osób w szpitalu z ciężkimi poparzeniami – mówił premier podczas wizyty w kopalni „Pniówek” w Pawłowicach.
W należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni „Pniówek” w Pawłowicach doszło minionej nocy do dwóch wybuchów metanu.
Po północy nastąpił wybuch, doprowadzając do zawalenia części chodników i prawdopodobnie pierwszego zgonu. – To wszystko jeszcze będzie bardzo dokładnie sprawdzane, badane – zaznaczył premier.
– Ratownicy poszli na pomoc tym osobom, które zostały uwięzione, ale niestety potem, gdzieś ok. 3.00 w nocy, nastąpił drugi wybuch i ten wybuch odciął kilku ratowników i doprowadził do wielu ran, oparzeń wśród wielu górników – relacjonował szef rządu.
Morawiecki poinformował ponadto, że od początku pierwszego wybuchu na miejscu cały czas pracuje sztab pod kierunkiem specjalistów, w tym ratownicy. – Wiemy, że ofiarą tej akcji ratunkowej na pewno padł też ratownik, a być może jest zagrożone życie także innych – wskazał premier.
– Ratownicy pięknie mówią, że idą zawsze po żywego człowieka i zawsze się trzeba starać dotrzeć jak najszybciej do tych ludzi, ale sytuacja jest naprawdę bardzo, bardzo ciężka – mówił. Szef rządu podkreślił, że wszyscy ogarniają myślami i modlitwami rodziny osób zmarłych. – Składam najgłębsze wyrazy współczucia wszystkim rodzinom, a tym, którzy ciągle mają nadzieję, bo ta nadzieja musi być do samego końca, też chcę przekazać, że cała Polska jest z państwem myślami, w głębokim współczuciu, w głębokim żalu w związku z tym, co się stało – akcentował.
– Obecnie sztab pracuje nad podjęciem decyzji, kiedy będzie można wejść do tych chodników z dwóch stron po to, aby przeprowadzić kolejną akcję, jednocześnie nie zagrażając życiu ratowników, albo przynajmniej eliminując jakiekolwiek zagrożenia do absolutnego minimum – wyjaśnił Morawiecki.
– Państwo nie pozostawi rodzin osób, które zmarły lub które są skrajnie poszkodowane, bez pomocy psychologicznej czy finansowej – zapewnił w środę premier Mateusz Morawiecki po wizycie w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
– Bardzo smutny dzień nie tylko dla kopalni „Pniówek”, JSW, ale dla całej braci górniczej, dla całego Śląska i bardzo smutny, niedobry dzień dla całej Polski. Składam wyrazy najgłębszego współczucia dla rodzin, bliskich zmarłych osób. Łączę się w bólu z tymi, którzy cały czas trwają w modlitwie i myślami są przy swoich bliskich, którzy walczą o życie – akcentował premier.
APW, PAP