• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

Wielkanoc w cieniu wojny na Ukrainie

Środa, 20 kwietnia 2022 (12:22)

Homilia wygłoszona w Niedzielę Zmartwychwstania podczas sumy w katedrze świdnickiej.

 

Chrystus zmartwychwstał. Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja!  Drodzy bracia i siostry, w tych słowach, którymi w święta wielkanocne witają się ludzie w niektórych regionach Polski, wyznajemy naszą wiarę w zmartwychwstanie Pana Jezusa. Liturgia dzisiejsza wzywa nas do radości: „W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy” (Ps 118,24). Dzisiejszy świat zmęczony dwuletnią pandemią, od kilku tygodni jest przerażony okrucieństwem wojny na Ukrainie. Agresor rosyjski nie ma litości nawet nad dziećmi, kobietami i starcami. Na oczach świata trwa droga krzyżowa i krzyżowanie Jezusa w cierpiącym narodzie ukraińskim. A nam, Polakom, przypadła samarytańska rola Szymona z Cyreny, niewiasty Weroniki i innych niewiast   niesieniu pomocy cierpiącemu pod krzyżem bratniemu narodowi. Otworzyliśmy dla uchodźców z Ukrainy drzwi naszych serc i domów.

Jesteśmy na świętej liturgii, uobecniającej nam uniżenie w cierpieniu i wywyższenie w zmartwychwstaniu naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. W Jego Najświętszą Ofiarę włączamy nas samych i ofiarę cierpienia napadniętego przez wroga narodu. Pana naszych dziejów pokornie prosimy o wytrwanie dla cierpiących, o nawrócenie decydentów i agresorów, o jak najszybsze zakończenie tej wojennej tragedii. Niech nas w tej modlitwie prowadzi słowo Boga, z którego czerpiemy mądrość i siłę do naszych dobrych działań.

W dzisiejszej, świątecznej refleksji spójrzymy najpierw na biblijne relacje o wydarzeniach wielkanocnych. W oparciu o ewangeliczne przekazy i inne czytane teksty Nowego Testamentu ustalimy wielkanocne fakty. Następnie przypomnimy sobie, co oznacza zmartwychwstanie Chrystusa dla nas i całego świata. W końcowej części jeszcze raz odniesiemy prawdę o zmartwychwstaniu Pana Jezusa do dzisiejszych światowych wydarzeń, zwłaszcza do barbarzyńskiej wojny toczącej się od 24 lutego br. na Ukrainie.

1.  Ewangeliczne relacje o wydarzeniach wielkanocnych.

Ewangelia dzisiejsza ogłasza, że pierwszego dnia po szabacie, czyli w niedzielę wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Zdziwiona mocno i zaniepokojona natychmiast pobiegła do Szymona Piotra i do Jana i powiedziała do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie go położono” (J 20,2b). Poruszeni tą wiadomością dwaj uczniowie,Piotr i Jan, wyruszyli do grobu. Młodszy Jan przybiegł pierwszy do grobu. Zaczekał jednak na starszego Piotra, który po wejściu do grobu  „ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu” (J 20, 5b-7). Te odnotowane szczegóły świadczą o tym, że Jezusa nie mógł nikt wykraść, gdyż nieboszczyka nie wykrada się bez szat, bez odzienia. Po chwili, za Piotrem, wszedł do grobu umiłowany uczeń. Sam o sobie napisał: „Ujrzał i uwierzył” (J 20,8b). Pusty grób Jezusa, odkryty przez niewiasty i uczniów w poranek wielkanocny, był pierwszym, niemym znakiem zmartwychwstania Pana Jezusa.

Drugim znakiem powstania z martwych Jezusa były tzw. chrystofanie, czyli spotkania zmartwychwstałego Jezusa z wybranymi przez Niego ludźmi, przede wszystkim z niewiastami i uczniami. Na te wydarzenia wielkanocne powoływali się potem apostołowie w swoim nauczaniu, gdy otrzymali dary Ducha Świętego. Dzisiaj mamy przytoczone świadectwo św. Piotra, jakie złożył w domu Centuriona w Cezarei: „Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu” (Dz 10,40-41). To świadectwo pierwszych uczniów o pustym grobie i o ukazywaniu się Chrystusa zmartwychwstałego zostało przekazane przez apostołów Kościołowi. Od tamtego czasu jest ono przekazywane przez wieki z pokolenia na pokolenie. My przyjęliśmy to świadectwo od naszych poprzedników w wierze i składamy je wobec dzisiejszego świata.

Przypomnijmy przy okazji, że w Piśmie Świętym znajdujemy dwadzieścia miejsc odnoszących się bezpośrednio do zmartwychwstałego Chrystusa. Wedle  biblijnych relacji zmartwychwstały Jezus ukazał się w dzień zmartwychwstania 5 razy: we wczesnych godzinach – niewiastom wracającym od pustego grobu, następnie zjawił się przy pustym grobie Marii Magdalenie, gdy ta po raz drugi przybyła do grobu. W ciągu dnia Jezus ukazał się Piotrowi. Nie mamy o tym spotkaniu szczegółowej relacji. Jest tylko o tym wzmianka w Ewangelii św. Łukasza (Łk 24,34) i w Pierwszym Liście św. Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 15,5). Po południu zwycięski Jezus ukazał się dwóm uczniom w drodze do Emaus i wieczorem przyszedł na spotkanie z uczniami zamkniętymi w Wieczerniku. Po tygodniu ukazał się ponownie w Wieczerniku, by przekonać niewiernego Tomasza, że żyje. Następnie Jezus ukazał się na brzegu Jeziora Galilejskiego, podczas połowu ryb. Św. Paweł Apostoł w 15. rozdziale Pierwszego Listu do Koryntian wspomina jeszcze o ukazaniu się zmartwychwstałego Jezusa pięciuset braciom równocześnie, Jakubowi i wszystkim apostołom (1 Kor 15,6-7). Ostatnia chrystofania miała miejsce w Jerozolimie w dniu wniebowstąpienia Chrystusa, czterdziestego dnia po Jego zmartwychwstaniu.

2. Co oznacza zmartwychwstanie Chrystusa dla nas i dla świata?

Odpowiedź na postawione pytanie ujmijmy w kliku punktach:

a) Zmartwychwstanie Jezusa uwierzytelnia całe Jego nauczanie i działanie. Wydarzenie to jest fundamentem, na którym zaistniało chrześcijaństwo. Św. Paweł Apostoł w Pierwszym Liście do Koryntian napisał: „Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także nasza wiara” (1 Kor 15,14).

b) Zmartwychwstanie Chrystusa oznacza, że prawdy i dobra nie można ukrzyżować. Prawda i dobro zmartwychwstają, ostatecznie pokonują kłamstwo i zło. Końcowe słowo należy do prawdy, dobra i miłości, a nie do kłamstwa, do zła i grzechu.

c) Zmartwychwstanie ukazuje, że kto się uniża, zostaje wywyższony, a kto się wywyższa, jest poniżony. Przez cierpienie przeżywane z Bogiem w uniżeniu idziemy do chwały, do wywyższenia.

d) Zmartwychwstanie Chrystusa zapowiada nasze zmartwychwstanie. Jezus powiedział: „To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6,40); „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki” (J 11,25-26). Nikt nam takiej obietnicy nie złożył, tylko On – Ten, który zadał śmiertelny cios śmierci. Zmartwychwstanie Jezusa oznajmia nam zatem, że na końcu jest życie, a nie śmierć.  

e) Zmartwychwstanie Chrystusa jest dla nas także wezwaniem, abyśmy usuwali z siebie kwas złości i przewrotności, abyśmy szukali tego, co w górze, abyśmy życie ziemskie przeżywali w perspektywie życia wiecznego (por. 1 Kor 5,6b-8; Kol 3,1-4).

3. Prawda o zmartwychwstaniu Chrystusa odniesiona do współczesnego świata

Tegoroczne święta wielkanocne upływają w Europie i w świecie pod znakiem barbarzyńskiej wojny na Ukrainie, wywołanej przez kremlowskiego agresora. Wydawało się, że zabiegi dyplomatyczne polityków europejskich i Stanów Zjednoczonych zastopują agresję przywódcy Rosji na teren Ukrainy, tym bardziej, że formułowane powody agresji były kłamliwe. Okazało się, że decyzja na inwazję została podjęta już wcześniej i w mniemaniu przywódców Kremla miała trwać bardzo krótko w wyniku rosyjskiej militarnej przewagi w powietrzu, na lądzie i na morzu. Tymczasem przywódcy narodu ukraińskiego i sam naród ukraiński stanął dzielnie do obrony swego ojczystego domu. Wojna szybko odsłoniła prawdziwe oblicze rosyjskiego agresora, który od pierwszych dni zaborczej wojny okazał się barbarzyńcą, nakazując mordować bezbronną ludność cywilną, nie wyłączając dzieci, matek i starców. Bomby i rakiety spadały od pierwszych dni wojny na budowle użyteczności publicznej, m.in. na szpitale i szkoły, także na bloki mieszkalne. Putin znalazł poparcie prawosławnego patriarchy Moskwy i Wszechrusi. W ciągu kilku tygodni trwania wojny w Polsce znalazło się prawie trzy miliony wojennych uchodźców z Ukrainy. Dziś zdajemy egzamin z miłości bliźniego. Panu Bogu dziękujemy, że wzbudził w naszych sercach pokłady dobra, które ofiarujemy tym, którzy chcąc ocalić swoje życie, opuścili gniazda rodzinne i przybyli do nas. Ludzie Kościoła modlą się i pomagają na szeroką skalę ofiarom wojny. Święta wielkanocne budzą w nas nadzieję, że po Wielkim Piątku nastąpi Wielka Niedziela. Stoimy po stronie tych, którzy bronili Chrystusa i wytrwali przy Nim na drodze krzyżowej i pod krzyżem na Golgocie. Znany, wybitny historyk Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Andrzej Nowak, w świątecznym wydaniu „Naszego Dziennika” zamieścił słowa: „Zawsze musimy pamiętać, że Panem historii nie jest ani Władimir Putin, ani prezydent USA czy cesarz Chin, Panem historii jest Bóg, i z tą nadzieją możemy realizować to, co wydaje się nam dobre i zgodne z naszą ponad 1000-letnią tradycją chrześcijańską”.        

Zakończenie

Drodzy bracia i siostry, tegoroczne święta wielkanocne świętujemy wraz z uchodźcami z Ukrainy. W takim świecie przypadło nam być dzisiaj świadkami Chrystusa zmartwychwstałego. Zakończmy nasze rozważanie modlitwą: „Panie Jezu Chryste, stajemy dzisiaj z pierwszymi uczniami przy Twoim pustym grobie. Ten pusty grób odkryty w poranek wielkanocny zrobił na uczniach wielkie wrażenie. Chcemy i my dziś ulec temu wrażeniu, chcemy nową wiarą uwierzyć, że zmartwychwstałeś i jesteś wśród nas w Kościele i w świecie. Nie wszyscy w Ciebie wierzą i nie wszyscy Cię kochają. Już tyle razy chciano Cię wypędzić z naszej ziemi, z Twojej ziemi. I dzisiaj widzimy tych, którzy walczą z Tobą i chcą Cię zepchnąć na margines historii. Widzimy też takich, którzy rzekomo w imię obrony Twoich wartości zniewalają i zabijają słabszych. Prosimy dziś Cię, uwolnij nas od różnych lęków. Pomnażaj naszą przytłumioną radość. Udziel nam pokoju, który przekazałeś pierwszym Twoim uczniom po zmartwychwstaniu. Daj się rozpoznawać przy łamaniu Chleba w naszych świątyniach i przemieniaj nas w mocy Ducha Świętego w autentycznych świadków Twego zmartwychwstania. Amen.

Ks. bp Ignacy Dec, not. M. Zygmunt