Okupanci koncentrują siły
Środa, 13 kwietnia 2022 (08:41)Rosja wciąż bombarduje z powietrza miasto Mariupol na południowym wschodzie Ukrainy i rozpoczyna ofensywę w pobliżu kombinatu metalurgicznego Azowstal i portu morskiego – napisano w środę rano w sprawozdaniu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.
Port w południowo-zachodniej części miasta i zakłady metalurgiczne Azowstal na wschodzie są obecnie dwoma najważniejszymi przyczółkami sił ukraińskich w oblężonym przez wojska rosyjskie Mariupolu – ocenił w poniedziałek amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW).
W najnowszym komunikacie sztabu generalnego ukraińskiej armii napisano również, że siły rosyjskie w dalszym ciągu atakują infrastrukturę cywilną w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy oraz w obwodzie zaporoskim na południu kraju.
W ciągu ostatnich 24 godzin obrońcy Ukrainy odparli sześć rosyjskich ataków, zniszczyli dwa pojazdy i trzy systemy artyleryjskie nieprzyjaciela w obwodach ługańskim i donieckim na wschodzie kraju; siły powietrzne zestrzeliły natomiast rosyjski samolot szturmowy Su-25 – dodano w komunikacie.
***
Zdjęcia satelitarne wykazały, że Rosja koncentruje siły lotnicze na lotnisku w Lipiecku (miasto obwodowe w zach. Rosji, nad rzeką Woroneż) – poinformowało Radio Swoboda, na które powołuje się agencja Ukrinform. Liczba myśliwców i bombowców zwiększyła się tam, w porównaniu z końcem marca, dwukrotnie.
Według tych źródeł na lotnisku wojskowym Lipieck-2 stacjonuje ponad 30 samolotów bojowych. Dowództwo ukraińskich sił lotniczych podało, że Lipieck-2 jest wykorzystywany do ataków na cele we wschodniej Ukrainie.
Na zdjęciach satelitarnych z 11 kwietnia eksperci zidentyfikowali 6 wielozadaniowych myśliwców Su-27, 14 myśliwców bombardujących Su-30, 10 bombowców Su-24 i 4 samoloty nieokreślonego typu.
Zdaniem ekspertów maszyny zostały przerzucone z lotnisk na Białorusi.
Źródła rosyjskie podały wcześniej, że cywilne porty lotnicze w obwodzie lipieckim, podobnie jak w innych graniczących z Ukrainą lub znajdujących się w pobliżu jej granic, zawiesiły działalność.
Wskazuje się, że informacje te należy wiązać ze spodziewaną ofensywą sił rosyjskich w Donbasie na wschodzie Ukrainy.
***
Rosja wysyła na wojnę „ochotników” i wprowadziła na obszarach przygranicznych żółty alert zagrożenia terrorystycznego najpewniej po to, by zorganizować przerzut wojsk na Ukrainę – napisano w środę rano w komunikacie sztabu generalnego ukraińskich sił zbrojnych.
„Okupanci wciąż wysyłają na Ukrainę tak zwanych ochotników. Według dostępnych informacji batalion liczący około 400 ludzi został utworzony w obwodzie leningradzkim. Składa się wyłącznie z żołnierzy z doświadczeniem bojowym. Zostali wysłani na Ukrainę, by wspomóc jednostki 42. Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych 8. Armii Ogólnowojskowej” – napisano w komunikacie.
„Do 26 kwietnia Federacja Rosyjska wprowadziła tak zwany »żółty poziom zagrożenia terrorystycznego« na terenach przy granicy z naszym krajem oraz na tymczasowo okupowanym Krymie. Te środki służą prawdopodobnie zorganizowaniu przerzutu sprzętu wojskowego, broni i żołnierzy na terytorium Ukrainy” – przekazał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
W komunikacie zaznaczono, że Rosjanie kontynuują częściową blokadę i ostrzał Charkowa na północnym wschodzie Ukrainy. Na części okupowanych terytoriów wróg tworzy jednostki nazywane „milicjami ludowymi” – dodano.
APW, PAP