Dziś w „Naszym Dzienniku”
Noc Konfesjonałów
Środa, 13 kwietnia 2022 (00:03)To ostatnia szansa na spowiedź przed świętami Wielkiejnocy. Jeśli nie skorzystaliśmy z sakramentu pokuty i pojednania wcześniej, uczyńmy to w Noc Konfesjonałów podczas Triduum Paschalnego.
– Noc Konfesjonałów jak co roku organizujemy dla ludzi zapracowanych i zabieganych – mówi „Naszemu Dziennikowi” ks. Grzegorz Adamski, pomysłodawca i koordynator Nocy Konfesjonałów.
Powodem takich postaw często nie są zła wola czy lenistwo, lecz styl życia, który objawia się nieustannym zapracowaniem i życiową gonitwą. To właśnie od tej grupy wiernych co roku płynie największa wdzięczność za możliwość skorzystania z sakramentu pokuty w nadzwyczajnych godzinach nocnych.
– Dziś wiele osób żyje w pośpiechu. Pragniemy im ułatwić realizację tego, co najważniejsze, czyli duchowego przygotowania do zmartwychwstania Pańskiego. Istotnym tego elementem jest skorzystanie z sakramentu pokuty i pojednania. Noc to taki czas, gdy wszystkie dzienne zajęcia już powinny być zakończone, co pozwala się skupić na tym, co najważniejsze. Spowiedź w nocy związana jest z jakimś osobistym poświęceniem, ponieważ rezygnujemy z odpoczynku, koncentrujemy się na rachunku sumienia i spowiedzi. To wymaga zaangażowania – tłumaczy duszpasterz.
Nasz rozmówca zwraca uwagę, że ta inicjatywa wychodzi naprzeciw ludziom, którzy mają mało czasu.
– Pamiętamy, że jest to jednak forma nadzwyczajna, ponieważ Wielki Post, rekolekcje i regularne uczestnictwo we Mszach św. dawały nam szansę na spowiedź już wcześniej. Często jednak zdarza się, że to, co najważniejsze, wiele osób odkłada na później. Dla nich właśnie dedykowana jest Noc Konfesjonałów – wskazuje ks. Grzegorz Adamski.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym