• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Ludzie upominają się o Telewizję Trwam

Czwartek, 28 lutego 2013 (11:59)

Wypowiedź o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR, założyciela i dyrektora Radia Maryja, w sprawie drugiego konkursu na pierwszy multipleks:

Według obecnych przepisów każdy ma prawo wystąpić o koncesję. Wiemy jednak dobrze, że ludzie upominają się o Telewizję Trwam. Nie o jakiś program społeczno-religijny, ale konkretnie o katolicki. Myśląc o programie religijnym, warto zadać pytanie: O jaką religię chodzi? „Wprost” mnie zastanawia. Wiemy, czym jest to pismo. To ośrodek ateistyczny. To tygodnik antykatolicki i bardzo często antypatriotyczny. Jednak to właśnie on chce założyć kanał społeczno-religijny. Lewicowe ośrodki zakładają pismo prawicowe. Jaka to prawica? Być może to zabieg służb antyewangelizacyjnych, które chcą udaremnić nasze starania.

Należy przy tym pamiętać, że religijny nie znaczy katolicki. Mogą być różne religie. Sekty też nazywają się religiami. Może być nią nawet seksta satanistyczna. To jest bardzo niebezpieczne. Stawiamy sprawę bardzo jasno – chodzi o telewizję katolicką, o medium, które mogłoby służyć dziełu ewangelizacji. Ewangelizacja natomiast komunikowaniu Polaków. Media przecież mają być środkami społecznego komunikowania, nie manipulowania. Szukamy zatem prawdy. Chcemy dojść aż do przyjęcia Chrystusa.

W imieniu milionów Polaków wystąpiliśmy bardzo jasno o telewizję katolicką. To druga próba. Liczymy na to, że jeżeli władza jest rzeczywiście demokratyczna, to wyjdzie naprzeciw potrzebom ludziWiemy, jak Krajowa Rada potraktowała nas za pierwszym razem. Drugim podmiotem jest telewizja internetowa. Widzę, że i w jednym, i w drugim podmiocie są ludzie z Religia.tv. To był kanał rodziny TVN-owskiej. Wiemy, jak ewangelizuje TVN. To nie jest ewangelizacja. To medium często występuje przeciwko nauce Kościoła, przeciwko Kościołowi i jest bardzo antypatriotyczne.

To jest podobne do działań tych wszystkich, którzy chcą się uwiarygodnić. Robią zdjęcia z biskupami, bardzo chętnie z Ojcem Świętym, chlubią się tym. Nauka jednak jest zupełnie inna, inne są zachowania i działania. Widać to chociażby w parlamencie, w działaniach decydentów, jak głosują, co robią i jak się uwiarygadniają Kościołem. Uwiarygodnić można się także zakładając kanał religijny. Nawet duchowni będą w nim występować. Tylko trzeba pytać, czy ci duchowni rzeczywiście są wierni Kościołowi. Może w taki właśnie sposób chcą ustawiać Kościół po swojemu – nie działając z ramienia i w jedności z biskupami i Ojcem Świętym.

Źródło: Radio Maryja