• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Strajk górników JSW

Piątek, 29 czerwca 2012 (14:15)

We wszystkich kopalniach i zakładach Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), na wszystkich czterech zmianach wydobywczych odbędą się dziś dwugodzinne akcje strajkowe.

Jak wyjaśnia NSZZ "Solidarność" pierwsza tura strajku rozpoczęła się o godz. 6.00 i trwała do 8.00, następnie od 12.00 do 14.00. Kolejna seria strajku odbędzie się od 18.00 do 20.00 i od 0.00 do 2.00 nad ranem 7 lipca.

- Wybraliśmy taką formę strajku, aby ekonomiczne skutki protestu były jak najmniej dotkliwe dla akcjonariuszy i dla pracowników spółki -powiedział Roman Brudziński, wiceszef „S” w JSW.

Jak dodaje w czasie dwugodzinnych strajków przedstawiciele sztabu protestacyjno-strajkowego planują przeprowadzić "masówki".

- Będziemy informować pracowników o przyczynach takiej formy protestu i konsultować plany kolejnych działań w przypadku braku reakcji zarządu JSW na nasze żądania – zapowiedział Brudziński.

Wiceszef "S" przyznał, że ten rodzaj strajku jest najbardziej radykalną formą protestu. Jednocześnie zaznaczył, że załoga została postawiona "pod ścianą" i decydując się na ta formę manifestacji nie miała innego wyjścia.

- Zastanawialiśmy się nad całodobowym strajkiem ostrzegawczym, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na dwugodzinny strajk na każdej zmianie. Strajk to jest przerwa w wydobyciu i realne straty ekonomiczne. Podejmując decyzję o takiej formie protestu, braliśmy przede wszystkim pod uwagę interesy pracowników JSW i interesy akcjonariuszy. Nie chcemy, aby konflikt zarządu z pracownikami sprawił, że ucierpią zarówno pracownicy, jak i Bogu ducha winni posiadacze akcji JSW. Z drugiej strony chcę podkreślić, że nasze działania, również ten strajk, są w interesie i pracowników i akcjonariuszy właśnie, bo źle zarządzana spółka nie przyniesie im takich dochodów, jakich by oczekiwali. W naszej ocenie sytuacji , JSW powinna się wnikliwe przyjrzeć rada nadzorcza spółki - dodaje wiceprzewodniczący „S” w JSW.

Od wielu miesięcy związkowcy próbują bezskutecznie doprowadzić do dialogu z zarządem spółki, by ustalić jakiekolwiek warunku kompromisu. Decyzję o jutrzejszym strajku podjęto po tym jak załoga, w drodze referendum strajkowym, wyraziła swoje zdecydowane votum nieufności wobec działań i decyzji prezesa oraz zarządu spółki. Mimo tak wyraźnego sygnału sprzeciwu postawa władz JSW nie uległa zmianie. - Nie ma żadnej reakcji. Dlatego zmuszeni byliśmy podjąć decyzję o przeprowadzeniu strajku – wyjaśnił Brudziński.

"Solidarność" wyjaśniła, że 97 proc. pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej biorących udział w ubiegłotygodniowym referendum opowiedziało się za przeprowadzeniem akcji strajkowych w spółce. Frekwencja w referendum wyniosła blisko 62 procent ogółu zatrudnionych.

Izabela Kozłowska