Trwa modlitwa o pokój
Piątek, 1 kwietnia 2022 (19:46)Trwająca już 37 dni wojna na Ukrainie sprawia, że coraz więcej osób odczuwa przygnębienie i zmęczenie. Ciągłe napięcie i lęk o utratę życia jest dla wielu frustrujący. Duszpasterze zachęcają do modlitwy i oparcia swojego życia na Bogu.
Mija już tydzień od aktu poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi. Dla wielu katolików był to bardzo istotny impuls, pobudzający do większej wiary i oparcia na Bogu. Duszpasterze wciąż zachęcają do modlitwy w intencji pokoju:
– Modlimy się o pokój. Na pewno jest wielka niepewność i lęk – mówi ks. Grzegorz Ząbek, proboszcz parafii w Kamionce-Buskiej koło Lwowa. Duszpasterz zauważa wśród swoich parafian narastający lęk i coraz większą złość. – Ludzie doświadczają lęku i widzę też złość. Dlatego trzeba się modlić. Mocno starać się budować umocnienie na Jezusie. Wiele nienawiści rodzi się w sercach ludzkich przez to, co się widzi. Jest to z jednej strony usprawiedliwione, a z drugiej strony rozumiemy, że jako chrześcijanie, też nie możemy się tym uczuciom poddać – mówi duchowny.
W parafiach podejmowane są nowe inicjatywy duszpasterskie: modlitwy ekumeniczne w intencji pokoju czy organizowane w niektórych miejscach modlitewne czuwania maryjne w pierwszą sobotę miesiąca. W warunkach wojennych wydano także w języku ukraińskim specjalny modlitewnik fatimski na pierwsze soboty miesiąca. Jest on rozprowadzany po całej Ukrainie bezpłatnie.
JG, KAI