• Czwartek, 14 maja 2026

    imieniny: Macieja, Bonifacego

Wrocław pomaga

Piątek, 25 marca 2022 (21:23)

Samorządowcy z miast i gmin działających na terenie archidiecezji wrocławskiej będą kontaktować się z proboszczami parafii, by odpowiednio wykorzystać infrastrukturę parafialną m.in. do prowadzenia lekcji języka polskiego dla uchodźców z Ukrainy.

Salki parafialne nie nadają się na miejsca do zakwaterowania ze względu na brak możliwości umycia się, ale można w nich prowadzić zajęcia lekcyjne dla uchodźców.

– Nowa specustawa umożliwia prowadzenie oddziału wyrównawczego poza budynkiem szkoły, po to by przede wszystkim uczyć ukraińskich uczniów języka polskiego – wskazuje wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski.

Metropolita wrocławski ks. abp Józef Kupny zbiera obecnie dane od księży dziekanów, by wiedzieć, jaką bazą dysponuje archidiecezja. Ale już można wskazać konkretne wspólnoty, które działają w tej mierze. Na przykład w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Bolesnej na wrocławskim Strachocinie trwają kursy języka polskiego nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych. Podobną inicjatywę podjęła wspólnota pw. św. Franciszka z Asyżu z wrocławskiego Gaju.

Kościół wrocławski będzie również organizował spotkania  Ukraińców, którzy od dłuższego czasu przebywają na terenie archidiecezji, z tymi, którzy dopiero tutaj przyjechali. Chodzi o to, że ci bardziej doświadczeni mogą pomóc uchodźcom w odnalezieniu się w nowej sytuacji, jak napisać CV po polsku, jak znaleźć pracę, gdzie szukać ogłoszeń.

Warto dodać, że przed wybuchem wojny na Ukrainie we Wrocławiu żyło, pracowało i uczyło się ponad 100 tys. obywateli Ukrainy. Dlatego teraz stolica Dolnego Śląska jest jednym z najczęściej wybieranych miast przez uchodźców. Władze miasta szacują, że do Wrocławia  trafiło dotąd ok. 250 tys. uchodźców.

– Bardzo dziękuję za to, co robi Wrocław [...] Kłaniam się nisko wszystkim zaangażowanym w jakimkolwiek wymiarze w pomoc uchodźcom w tych dniach. Ta pomoc jest bezcenna – akcentował w czasie spotkania podsumowującego dotychczasową pomoc wrocławian dla uchodźców z Ukrainy prezydent tego miasta Jacek Sutryk.

– Był taki straszny poranek. Atak na poligon, zginęło  wtedy 35 żołnierzy ukraińskich, a przeszło 140 zostało rannych. I właśnie tego poranka przyjechały do Lwowa  dwie karetki, dar od Wrocławia. Nie mam już strachu w sobie, mam tylko teraz chęć do działania. Dziękuję Wam wszystkim – mówiła w czasie spotkania Ulyana Tybinka z Biura Rady Miejskiej we Lwowie.

Z kolei prezes Fundacji Ukraina Artem Zozulia podkreślił w swoim wystąpieniu, że Wroclaw jest w czołówce miast, które przyjmują uchodźców i w których jest wysoki poziom organizacji procesów pomagania, jest jednym z miast, w których najlepiej to zostało zorganizowane i najwięcej pomocy wyrusza do Ukrainy. – Chcę podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w zbiórki finansowe, rzeczowe, wolontariat, jakiekolwiek działania pomocowe uchodźcom, ludziom, którzy stracili wszystko. Oni tu, we Wrocławiu, pozyskują przyjaciół i otrzymują pomoc, która jest niezbędna – powiedział Zozulia.

Marek Zygmunt