• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Rodzina z Markowej

Piątek, 25 marca 2022 (09:22)

W Markowej na Podkarpaciu odbyły się uroczystości związane z obchodami Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką oraz 78. rocznicą śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów.

Rodzina Ulmów została zamordowana 24 marca 1944 r.  przez Niemców za przechowywanie Żydów. Wczoraj wieczornej Mszy św. w kościele pw. św. Doroty przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal, a homilię wygłosił postulator procesu beatyfikacyjnego Rodziny Ulmów ks. Witold Burda.

– Wyznacznikiem naszej chrześcijańskiej wiary jest to, na ile potrafimy przestrzegać w naszym życiu przykazania miłości Boga i bliźniego. Dziś modlimy się o rychłą beatyfikację Sług Bożych Józefa i Wiktorii razem z dziećmi, słusznie uważając, że oni potrafili to przykazanie wprowadzać w życie w sposób heroiczny – wskazał we wstępie do Eucharystii abp Adam Szal. – Modlimy się także za innych, którzy oddali swoje życie, ratując drugiego człowieka, i za tych, którzy otworzyli drzwi swoich domów, swoje serce, przyjmując prześladowanych – dodał.

Homilię wygłosił postulator procesu beatyfikacyjnego Rodziny Ulmów ks. Witold Burda. Wskazał na dwie rzeczy, których uczą słudzy Boży z Markowej. – Pierwszą i najważniejszą postawą wobec Pana Boga jest nasze posłuszeństwo. Dzięki posłuszeństwu Bogu idziemy najlepszą i najbezpieczniejszą drogą – zaznaczył.

Drugą są cztery rodzaje miłości, których dziecko potrzebuje do prawidłowego rozwoju. Pierwszą jest miłość matki. – Mama to jest pierwsza i najważniejsza obrończyni i strażniczka życia. I taka była Służebnica Boża Wiktoria Ulma. Świadkowie, którzy złożyli zeznania w czasie procesu beatyfikacyjnego na etapie diecezjalnym, zgodnie podkreślają – i widzimy to na przeróżnych zdjęciach – Wiktoria w pełni poświęciła się wychowaniu swoich dzieci, ciągle była przy dzieciach, ciągle ofiarowała im uwagę, czas, miłość i troskę – podkreślił ks. Burda.

Drugim rodzajem miłości, o której mówił, jest miłość ojca. – O ile miłość mamy jest miłością, która ma chronić dziecko przed niebezpieczeństwami, to miłość taty ma pomagać dziecku, żeby w dorosłym życiu mogło stawiać czoła różnym trudnościom i wyzwaniom, jakie niesie w naturalny sposób dorosłe życie – powiedział.

Takim właśnie był – jak podkreślił kaznodzieja – Sługa Boży Józef Ulma. – On był prawdziwym mężczyzną, prawdziwym mężem i prawdziwym ojcem. On stwarzał poczucie bezpieczeństwa, był punktem odniesienia, punktem oparcia. Budził poczucie stabilności w domu – akcentował ks. Burda.

Kolejnym rodzajem jest wzajemna miłość rodziców do siebie. – Świadkowie podkreślają, że Józef i Wiktoria byli bardzo zgodnym małżeństwem – mówił postulator procesu beatyfikacyjnego Ulmów. – Jakie to jest ważne dla dziecka, gdy widzi, jak mama i tata się kochają i szanują – dodał.

Czwartym rodzajem miłości, o której wspomniał kaznodzieja, jest miłość Boga. Stwierdził, że to, co najpiękniejszego rodzice mogą dać swoim dzieciom, „to łaska przyjaźni i więzi osobistej z Panem Jezusem, łaska wiary”. Przypomniał, że Józef i Wiktoria Ulmowie w każdą niedzielę modlili się w tym samym kościele, w którym odprawiana jest ta Msza św.

Przed modlitwą odczytany został list prezydenta Andrzeja Dudy z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Zwrócił w nim uwagę, że mimo śmiertelnego zagrożenia ze strony niemieckich okupantów Polacy ratowali Żydów zarówno indywidualnie, jak również działając systemowo. „Swoją odwagą i poświęceniem dali świadectwo chrześcijańskiego miłosierdzia i ogólnoludzkiej solidarności, pozostawiając zawsze aktualny wzór postawy wobec ofiar terroru i eksterminacji” – napisał Andrzej Duda.

„Uważamy za swoją powinność przekazywać całej ludzkości pamięć o tragedii Żydów i heroicznym sprzeciwie Polaków wobec zbrodni. I jest też ona dla nas zaszczytnym zobowiązaniem, by dzisiaj naśladować postawę naszych bohaterskich rodaków, niosąc pomoc i ocalenie tym, którzy teraz potrzebują naszego wsparcia” – podkreślił prezydent RP.

Józef i Wiktoria Ulmowie podczas II wojny światowej w swoim domu w Markowej na Podkarpaciu ukrywali dwie rodziny Żydów. Hitlerowcy dowiedzieli się o tym w wyniku donosu i 24 marca 1944 r. zamordowali przechowywanych Żydów oraz Ulmów wraz z szóstką małych dzieci. Wiktoria była wtedy w 9. miesiącu ciąży.

W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Od 2003 r. trwa ich proces beatyfikacyjny. Obecnie dokumenty są w Watykanie.

 

AB, KAI