• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Projekt dużych zmian w podatkach

Czwartek, 24 marca 2022 (21:02)

Rząd poprawi podatkowe przepisy „Polskiego ładu”. Do konsultacji społecznych trafia właśnie kolejny projekt dużych zmian w podatkach.

Zniknąć ma wprowadzona z początkiem roku wraz z podatkowym „Polskim ładem” ulga dla klasy średniej. W zamian obowiązywać będzie dla wszystkich podatników płacących PIT – 12-procentowa stawka podatku dochodowego od osób fizycznych. Ma ona zastąpić obowiązującą w tej chwili stawkę 17-procentową. Część przedsiębiorców – ci, którzy rozliczają się na podstawie podatku liniowego, karty podatkowej lub ryczałtu, uzyska możliwość wyłączenia kwoty płaconej składki zdrowotnej z podstawy opodatkowania. Utrzymana natomiast zostaje kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. zł i próg podniesiony z początkiem roku podatkowego – 120 tys. zł. Są to jedne z najdalej idących propozycji zaprezentowanych wczoraj przez rząd w ramach kolejnych projektów zmian podatkowych wypracowywanych w ramach zapowiedzianych wcześniej przez rząd korekt „Polskiego ładu”. Obecnie premier Mateusz Morawiecki nie mówi w kontekście nowych propozycji o „korygowaniu »Polskiego ładu«”, lecz stawia je jako element tarczy antyputinowskiej. – Na te trudne czasy przygotowujemy kolejne elementy tarczy antyputinowskiej, która ma przynajmniej częściowo chronić Polaków, polskie rodziny, zwłaszcza tych najsłabszych, przed skutkami wojny, które są okrutne na Ukrainie, ale są też bardzo niedobre w Europie i w Polsce, bo dotyczą wysokich cen. Do konsultacji kierujemy projekt obniżki podatku z 17 na 12 proc. Jest to ten próg, który obowiązuje wszystkie osoby płacące podatek na skali – zarówno emerytów, jak i osoby pracujące na pełnym etacie na umowie o pracę, bez żadnych dodatkowych warunków, bez żadnych haczyków. Po prostu obniżenie stawki podatku PIT z 17 na 12 proc. – oświadczył wczoraj szef rządu. Nowe przepisy podatkowe mają wejść w życie już od lipca tego roku. W związku z tym, że zmiany podatkowe będą dotyczyć już dochodów uzyskanych w roku bieżącym, resort finansów zapewnia, że będą one z korzyścią dla podatników. A jeżeli w wyniku zbiegu różnych okoliczności któryś z podatników wskutek wprowadzanych rozwiązań miałby być poszkodowany, mógłby rozliczyć się na tych zasadach, które są dla niego korzystniejsze. Doktor Marian Szołucha z Instytutu Prawa Gospodarczego w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ocenia, że manewry rządu w dziedzinie podatkowej budzą mieszane uczucia – z jednej bowiem strony, jak zapowiadają rządzący, mają być korzystne dla podatników, z drugiej – po raz kolejny na przestrzeni miesięcy, a tym razem nawet w trakcie roku podatkowego prowadzone będą zmiany mające kluczowe znaczenie dla sposobu rozliczania podatków. – Dokonywane zmiany są tak głębokie i na tak dużą skalę, że konia z rzędem temu, kto się teraz w tym wszystkim połapie. Mam wrażenie, że rządzący nie rozumieją, że stabilność prawa podatkowego jego przejrzystość, prostota są tak samo istotne jak niski poziom obciążeń podatkowych – zaznacza nasz rozmówca. Akcentuje jednak przy tym, że kierunkowo popiera te propozycje zmierzające do likwidacji dopiero co wprowadzonej ulgi dla klasy średniej i obniżenia skali podatku PIT z 17 do 12 proc., co będzie prowadziło do uproszczenia rozliczeń w porównaniu do obecnego systemu. – To powinno jednak zostać zrobione na etapie przygotowań do wprowadzenia „Polskiego ładu”, a nie dzisiaj. Mamy więc do czynienia z zaledwie korektą błędów. Te niedociągnięcia „Polskiego ładu” były bowiem znane od prawie roku, gdy pojawiła się jego pierwsza wersja. Twórcy „Polskiego ładu” pozostawali jednak głusi na uwagi i w przekonaniu o własnej nieomylności, bo trudno inaczej wyjaśniać ich postawę. Bardzo liczę na to, że jak teraz dostaniemy już gotowe projekty ustaw, to nie będą w nich zaszyte jakieś przykre niespodzianki i zostaną one dobrze przygotowane od strony merytorycznej i legislacyjnej – mówi nam doktor Marian Szołucha.
Nowe propozycje zakładają m.in. powrót do możliwości wspólnego rozliczenia rodzica z dzieckiem. W wyniku tego samotni rodzice dwukrotnie skorzystają z kwoty wolnej wynoszącej 30 tys. zł. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że wspólne rozliczenie zastąpi wprowadzoną od 1 stycznia ulgę dla samotnych rodziców w wysokości 1500 zł. Proponowane jest również zwiększenie kwoty zarobków, jakie może osiągnąć dziecko bez utraty preferencji podatkowych przez rodziców. Kwota ta wzrośnie z 3089 zł do 16 tys. 61 zł 28 gr w 2022 r., co jest odpowiednikiem 12-krotności renty socjalnej. Renty rodzinne małoletnich dzieci nie były też doliczane do dochodów rodziców. To skutkowałoby tym, że dziecko będzie traktowane jako odrębny podatnik i obok rodzica korzystać będzie z kwoty wolnej 30 tys. zł. Ulgi podatkowe – dla młodych, na powrót, dla rodzin 4+, pracujących seniorów, miałyby też obejmować zasiłki macierzyńskie przyznawane rodzicom i opiekunom przyjmującym dzieci na wychowanie. W efekcie od zasiłków nie byłoby podatku – do ustalonego w tych ulgach limitu. – Zachęcam wszystkich do aktywnego udziału w konsultacjach. Zależy nam na tym, by ostateczny kształt przepisów został wypracowany w porozumieniu ze stroną społeczną, w tym z organizacjami pracodawców, związkami zawodowymi, księgowymi i doradcami podatkowymi – mówił wczoraj wiceminister finansów Artur Soboń. Według wyliczeń resortu finansów obniżenie z 17 do 12 proc. skali PIT dotyczy 25 mln podatników: emerytów i rencistów, pracowników, zleceniobiorców, przedsiębiorców. Na podstawie rozwiązań sprzed 2022 r. – podaje ministerstwo – PIT nie płaciłoby niemal 6,7 mln podatników, a po proponowanych teraz zmianach podatku nie będzie płacić prawie 15,2 mln podatników. Konsultacje zgłoszonych przez rząd propozycji potrwają do 2 kwietnia. Nowe przepisy mają wejść w życie od 1 lipca br.

Artur Kowalski