Na fundamencie Ewangelii
Sobota, 19 marca 2022 (13:53)– Stają przed nami wartości prawdziwie ludzkie, mające swój fundament w Ewangelii, o których trzeba mówić, których trzeba bronić i których należy być świadkiem – mówił metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. na Wawelu.
– Nie ma takiego miejsca w Polsce jak Wawel, gdzie możemy wektorów chrześcijańskiej rzeczywistości doświadczać niemal namacalnie – podkreślił ksiądz arcybiskup. Stwierdził, że wielka historia zbawienia urzeczywistnia się również w tym miejscu poprzez życie wielu wybitnych Polaków, w ich niekiedy niełatwej i dramatycznej codzienności. W ten sposób należy patrzeć na dokonania spoczywających tu królów, świętych, wieszczów i przywódców. Arcybiskup powiedział, że odnosi się to także do śp. Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki, pochowanych w tym miejscu.
Powrócił do przemówienia św. Jana Pawła II z Gniezna, które zostało wygłoszone 3 czerwca 1997 r., gdy obchodzono 1000. rocznicę męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. Na początku Papież przedstawił swoje rozumienie Europy. Mówił, że jej historia jest wielką rzeką, a różnorodność tworzących ją kultur i tradycji stanowi wielkie bogactwo. Zrębem tożsamości europejskiej według Ojca Świętego pozostaje chrześcijaństwo, a brak duchowej jedności wynika z kryzysu chrześcijańskiej samoświadomości. Święty Jan Paweł II zauważał, że aby Europa pozostała jednością, musi trwać w niej wspólnota ducha. Ten fundament przyniosło i umacniało chrześcijaństwo. Papież nakreślił także jasny obraz Europy: „Czyż nie można powiedzieć, że po upadku jednego muru, tego widzialnego, jeszcze bardziej odsłonił się inny mur, niewidzialny, który nadal dzieli nasz kontynent – mur, który przebiega przez ludzkie serca? Jest on zbudowany z lęku i agresji, z braku zrozumienia dla ludzi o innym pochodzeniu i innym kolorze skóry, przekonaniach religijnych, jest on zbudowany z egoizmu politycznego i gospodarczego oraz z osłabienia wrażliwości na wartość życia ludzkiego i godność każdego człowieka” – mówił. Ojciec Święty wskazywał, że do prawdziwego zjednoczenia kontynentu europejskiego jest jeszcze daleko.
– W taką Europę wpisała się działalność śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jak w przypadku wszystkich chrześcijan, był uczestnikiem wielkiej historii zbawienia. W historię jego osobistego zbawienia włączała się jego działalność i życie – zauważył ksiądz arcybiskup. Przypomniał, że śp. Lech Kaczyński służył Ojczyźnie, tworząc „Solidarność”, a jako prezydent, widząc realne zagrożenia Europy wobec agresji Rosji w Gruzji, zmobilizował innych prezydentów i udał się do Tbilisi. Wtedy wypowiedział słowa, które często są powtarzane, wynikające ze świadomości, czym jest Europa i co jej zagraża: „Dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze dalsze państwa”. W 70. rocznicę agresji III Rzeszy na Polskę śp. Lech Kaczyński wobec przywódców Rosji i Niemiec wygłosił odważne przemówienie. Wielka historia życia prezydenta zakończyła się 10 kwietnia 2010 r.
– W świetle jego życia patrzymy na nasze. Też uczestniczymy w historii zbawienia, która jest naszym osobistym zmaganiem o to, by w dniu sądu być po prawej stronie Jezusa. By tak się mogło stać, nasza przyszłość i wieczność rozgrywa się w naszej codzienności, która od ponad trzech tygodni naznaczona jest wojną – podkreślił metropolita. Stwierdził, że zbrodnicza agresja Rosji na Ukrainę doprowadziła do ucieczki bezbronnych osób z ojczyzny do Polski. Zauważył, że w Polakach przebudziły się pokłady dobra, które tkwią w chrześcijańskich duszach. Przez Europę przebiega jednak nowy mur, zbudowany z cynizmu i egoizmu. Metropolita przywołał słowa premiera Morawieckiego, który w ostatnich dniach mówił, że przywódcy powinni schować swe kalkulatory w szufladach i przebudzić swe sumienia. – Stają przed nami wartości prawdziwie ludzkie, mające swój fundament w Ewangelii, o których trzeba mówić, których trzeba bronić i których należy być świadkiem – powiedział ksiądz arcybiskup i podkreślił, że w tym świetle trzeba widzieć wyjazd premiera i wicepremiera do Kijowa.
– Rozważamy to wszystko w wigilię uroczystości św. Józefa, opiekuna Kościoła. Jemu Kościół w Polsce w ubiegłym roku zawierzył naszą Ojczyznę – zauważył metropolita. Powiedział, że wszyscy modlą się za wstawiennictwem św. Józefa o pokój dla Ukrainy, o powrót do wartości moralnych i chrześcijańskich w Europie. – Módlmy się za Polskę, za jej dobrą przyszłość – zakończył.
JG, KAI