• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Walczą o polską oświatę

Środa, 27 lutego 2013 (15:34)

Polacy na Litwie wstąpili na drogę prawną w obronie polskiej oświaty na Litwie. Do sądów administracyjnych zgłoszone zostały już 4 skargi dotyczące aktów wykonawczych do ustawy o oświacie. Takich skarg ma być więcej.

– Samą ustawę jest trudno zaskarżyć. Mogą to zrobić tylko posłowie, zwracając się do Sądu Konstytucyjnego. Natomiast decyzje ministerstwa, czyli akty wykonawcze, może zaskarżyć każdy obywatel i to właśnie robimy – powiedział Grzegorz Sakson, przewodniczący Związku Prawników Polaków na Litwie.

Do sądów występują rodzice, jako prawni opiekunowie dzieci, którzy nie zgadzają się z tym, by – zgodnie z nową redakcją ustawy o oświacie – w szkołach z polskim językiem nauczania niektóre przedmioty były wykładane w języku litewskim, a także na ujednolicenie egzaminu maturalnego z języka litewskiego w szkołach mniejszości narodowych i w szkołach litewskich.

Uzasadnienie wszystkich zgłoszonych dotychczas spraw jest takie samo: ustawa o oświacie jest sprzeczna z konstytucją i z traktatem polsko-litewskim, które gwarantują nauczanie w języku ojczystym.

Nie wyklucza się, że latem, po tegorocznej maturze, podczas której po raz pierwszy będzie obowiązywał ujednolicony egzamin z języka litewskiego, niektórzy zaskarżą też oceny egzaminów.

– W wyniku decyzji o ujednoliceniu egzaminu maturalnego z litewskiego nasi tegoroczni maturzyści mieli tylko dwa lata na przerobienie programu, który obowiązuje w szkołach litewskich od pierwszej klasy (przez 4 lata). Nadrabianie programu zajmuje im gros czasu, w wyniku czego mniej uwagi mogą poświęcić innym przedmiotom, a to może negatywnie wpłynąć na ostateczną ocenę i zaważyć na losie maturzystów – wyjaśnił Sakson.

Na razie wszystkie sprawy w sądzie są na wstępnym etapie. Od momentu zgłoszenia sprawy do wydania orzeczenia średnio mija rok.

Polacy od ponad dwóch lat walczą ze zmianami w oświacie polskiej. Jeszcze przed przyjęciem ustawy do przedstawicieli najwyższych władz wystosowali prośbę z 60 tys. podpisów o nieprzyjmowanie ustawy. Prośba została zignorowana. Po przyjęciu ustawy swe niezadowolenie i żądanie odwołania ustawy Polacy niejednokrotnie wyrażali na licznych wiecach, manifestacjach. Na początku roku szkolnego 2011/2012 w szkołach polskich została zorganizowana akcja nieposłuszeństwa – strajk.

Jak mówią nasi rodacy mieszkający na Kresach, „wykorzystaliśmy już chyba wszystkie formy wyrażenia swego niezadowolenia. Pozostała nam ostatnia możliwość walki – droga prawna”.

IK, PAP