Uchodźcy w polskich szkołach
Środa, 16 marca 2022 (12:16)Do polskich szkół zapisane są 54 tys. dzieci z Ukrainy – powiedział w Chełmie (woj. lubelskie) minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek. Dodał, że rano przedstawił komisarz UE ds. edukacji i młodzieży Marii Gabriel sytuację związaną z przyjmowaniem do polskich szkół dzieci uchodźców.
Minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek przebywa z wizytą w woj. lubelskim. Podczas briefingu w Chełmie poinformował m.in. o liczbie przyjętych do polskich szkół dzieci z Ukrainy.
– Dziś w systemie dzieci ukraińskich jest już 54 tys. To lawinowo rośnie każdego dnia. Jeszcze wczoraj było 42 tys., dzień wcześniej było 35 tys. Dziś jest już 54 tys. dzieci zapisanych do polskich szkół. To jest procentowo mniej więcej – jak my liczymy – około 500-600 tys. dzieci – około 10 proc. Jeszcze 90 proc. do polskich szkół nie trafiło – oszacował prof. Czarnek.
Ocenił, że przebywanie dzieci uchodźców w oddziałach przygotowawczych w swoim gronie jest mniej stresujące niż chodzenie do polskich klas bez znajomości języka. – To wcale nie oznacza braku integracji – zastrzegł. Wymienił inne wspólne inicjatywy, np. sportowe czy taneczne.
Zapytany o to, po jakim czasie ukraińskie dzieci z oddziałów przygotowawczych będą mogły dołączyć do polskich klas, odpowiedział, że dzieci, które zostaną w Polsce przez kolejne miesiące – jeśli wojna się nie zakończy na Ukrainie – pierwszego września będą gotowe, aby wejść do polskiego systemu nauczania.
– Te kilka miesięcy to jest wystarczający czas na to, żeby nauczyć się języka polskiego w takim sposób, żeby można było swobodnie już porozumiewać się w klasie polskiej – ocenił minister.
Powiedział, że w najbliższych dniach zostanie ogłoszona inicjatywa m.in. organizacji pozarządowych. – Czyli sprzęt używany dla dzieci ukraińskich, które chcą być dalej w systemie ukraińskim na zasadzie łączności internetowej ze swoimi klasami, które mają tam naukę zdalną na Ukrainie. Wtedy nie będą w naszym systemie szkolnym – dodał.
Minister Czarnek poinformował, że w środę rano odbył rozmowę z komisarz UE ds. innowacji, badań, kultury, edukacji i młodzieży Mariją Gabriel.
– Przedstawiłem jej całą sytuację, łącznie z tym, w jaki sposób odbywa się przyjmowanie dzieci ukraińskich do polskich szkół, jakie są z tym związane wyzwania, jakie są z tym związane koszty – wskazał.
Szef MEiN podkreślił, że chce, aby Komisja Europejska miała na bieżąco informacje na temat sytuacji i na bieżąco reagowała na potrzeby Polski w tym zakresie.
– Będziemy potrzebować pomocy z zewnątrz od wszystkich, którzy będą chcieli nam tej pomocy udzielić – zaznaczył.
Minister Czarnek przypomniał, że w specustawie jest m.in. przepis o elastycznym zatrudnianiu nauczycieli ukraińskich w charakterze pomocy nauczyciela do oddziałów przygotowawczych.
– Chcemy to usystematyzować, dlatego dzisiaj bądź najdalej w czwartek na stronie internetowej MEiN będzie specjalny formularz dla naszych sąsiadów z Ukrainy, dla pań, które mają doświadczenie szkolne i chciałyby być zatrudnione w charakterze pomocy nauczyciela. Takie formularze są już dostępne na stronach kuratoriów i można je tam także wypełniać – wyjaśnił minister.
JG, PAP