"Solidarność" w obronie pracowników
Środa, 27 lutego 2013 (10:17)Blisko o połowę zmniejszy się liczba osób zwolnionych przez firmę Polimex-Mostostal z Siedlec. W obronie pracowników spółki stanęła NSZZ „Solidarność”, dzięki której liczba zwolnionych uległa znacznemu pomniejszeniu.
„Solidarność” działająca w siedleckiej firmie zawarła w porozumieniu istotny zapis, który zobowiązuje pracodawcę do przedstawienia związkowcom i uzgodnienia z nimi list pracowników, z którymi ma zamiar rozwiązać umowy. Dlatego też na początku bieżącego roku związkowcy otrzymali zawiadomienie od pracodawcy o szykujących się kolejnych turach zwolnień grupowych. – 422 osoby miały zostać pozbawione pracy, my jako „Solidarność” wynegocjowaliśmy, że ta liczba została zmniejszona do 236, czyli blisko o połowę – wyjaśnił Andrzej Hojna, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej przy Polimex-Mostostal SA.
Jednocześnie podkreślił on, że NSZZ „Solidarność” na różne sposoby próbuje dotrzeć do pracowników i swoich związkowców, by mieli ułatwiony dostęp do swoich przedstawicieli w zakładzie pracy. – Rozdajemy ulotki, wykorzystujemy radiowęzeł, wydajemy biuletyn, organizujemy spotkania oraz ustanowiliśmy przewodniczących oddziałów, tak aby każdy łatwo mógł dotrzeć do swojego przedstawiciela w miejscu pracy – wyjaśnił Hojna.
Piotr Karpiarz, koordynator ds. rozwoju Związku z Działu Rozwoju Związku Komisji Krajowej, zaznaczył, że „pracownicy Polimex-Mostostal w oddziale siedleckim wiedzą, że NSZZ ”Solidarność" może być ich głosem, ale co najważniejsze, rozumieją, że od nich samych zależy, czy ten głos będzie silny”. – Mimo zwolnień i ogólnie kryzysowej sytuacji w zakładzie pracy, członków „S” w tamtejszej organizacji związkowej wciąż przybywa. To następstwo funkcjonowania dobrego systemu informacji – ocenił Karpisz, cytowany w komunikacie NSZZ „Solidarność”.
IK