• Piątek, 15 maja 2026

    imieniny: Zofii, Izydora, Berty

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Współczesne zagrożenia kulturowe

Poniedziałek, 14 marca 2022 (16:26)

O „Współczesnych zagrożeniach kulturowych” mówiono podczas sympozjum w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy zorganizowanego przez działającą  w tym mieście Centralną Diakonię Społeczną.

W wykładzie pt. „Szklane ekrany, szklany umysł, szklane dziecko. Co każdy rodzic powinien wiedzieć o mediach” Małgorzata Nawrocka stwierdziła m.in, że media wykorzystują emocje i nimi zarządzają. Dlatego zdaniem prelegentki potrzebna jest edukacja medialna.

– Specjaliści od mediów zalecają, aby dzieci w wieku od 0 do 3 lat nie korzystały z mediów, ponieważ nie jest im to potrzebne do ich prawidłowego rozwoju, a nawet twierdzą, że dzieci do 16 miesięcy które wychowują się z dostępem do mediów, mają opóźnienia rozwojowe. Dzieci w wieku od 4 do 7 lat powinny maksymalnie mieć dostęp do mediów do godziny dziennie, lecz im mniej, tym lepiej. Preferowane powinno być 0,5 godz. dziennie w asyście dorosłych. W tym wieku dzieci potrzebują raczej spotkań z rówieśnikami, aby prawidłowo się rozwijać. W następnej grupie wiekowej – od 8 do 12 lat – do 2 godzin dziennie. Jest to grupa najbardziej narażona na manipulacje i podatna na wpływ idoli polecanych w mediach, niekoniecznie pozytywnych, np. Ekipa – grupa gwiazd internetu, która demoralizuje, a nie rozwija. Podobnie aplikacja Tik-Tok. Ma ona bardzo duży wpływ na emocje użytkowników, przemycając treści obraźliwe, wulgarne i erotyczne – akcentowała Małgorzata Nawrocka.

Z danych statystycznych przytoczonych przez Bognę Białecką w wykładzie o „Pornografii jako zagrożeniu zdrowia publicznego” wynika, że „40% chłopców w wieku około 15-16 lat ogląda co najmniej raz w miesiącu treści pornograficzne, a 11% chłopców więcej niż 30 razy w miesiącu”. Polska zajmuje 14. miejsce wśród wszystkich państw na świecie w oglądaniu pornografii.

– Pornografia działa podobnie jak narkotyk i silnie uzależnia. Osoba uzależniona poszukuje wciąż nowych, coraz silniejszych bodźców, które w skrajnych wypadkach mogą doprowadzić do pedofilii oraz przestępstw na tle seksualnym. Ponadto wyniszcza człowieka pod względem fizycznym, psychicznym i duchowym. Niszczy relacje, poczucie odpowiedzialności, doprowadza do wyobcowania. Zaburza także obraz kobiety, która staje się przedmiotem do wykorzystania. Pornografia utrwala także nieprawdziwy obraz ludzkiej miłości, co w konsekwencji skutkuje brakiem możliwości stworzenia szczęśliwego pożycia małżeńskiego. W sposób szczególny ma destrukcyjny wpływ na młodych ludzi, których mózg jest plastyczny. Niestety wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z niszczących skutków pornografii i nie chroni swoich dzieci przed destrukcyjnymi treściami – podkreśliła Bogna Białecka.

Ksiądz prof. Paweł Bortkiewicz podjął w swoim wykładzie zagadnienie „Gender – między wolnością a zniewoleniem”.

– Na świecie od wielu lat trwa wojna cywilizacyjna. Instytucje państwowe i organizacje pozarządowe próbują przejąć prawo rodziców do wychowywania swoich dzieci. Ideolodzy gender stosują politykę małych kroków – zauważył ks. prof. Bortkiewicz.

Prelegent przedstawił  strategię homoseksualizmu, czyli programu oswajania społeczeństwa, który w efekcie ma doprowadzić do pełnej akceptacji zachowań patologicznych. Gender to nowy system totalitarny. Ksiądz profesor omówił również systemy wychowawcze, opierając się na państwach zachodnich, szczególnie Niemczech. Stwierdził, że wprowadzane są tam lekcje demoralizujące i niszczące młode pokolenie. Wspomniane treści wzbudzają wśród dorosłych niesmak i oburzenie.

– Zależy nam na tym, aby uczulić rodziców, nauczycieli i wychowawców na świat mediów. Rodzic musi być czujny i musi mieć świadomość istniejących zagrożeń. Nie możemy pozostawić naszych dzieci samych w świecie mediów. Naszym obowiązkiem jest ochrona ich przed wszelkimi negatywnymi i destrukcyjnymi treściami, które płyną z internetu. Niszczą one młode pokolenie często nieodwracalnie. Mamy pewne narzędzia, z których możemy skorzystać, np. ochrona rodzicielska – wskazała w wypowiedzi dla „Naszego Dziennika” jedna
z organizatorek sympozjum, Mirosława Chmielewicz.

Więcej warto zobaczyć TUTAJ.

Marek Zygmunt