• Piątek, 15 maja 2026

    imieniny: Zofii, Izydora, Berty

Z braterską dobrocią

Piątek, 11 marca 2022 (17:46)

Nie zostaliśmy sami z wrogiem, polscy bracia i siostry są z nami; już pierwszego dnia wojny było jasne dla Ukraińców i Polaków, że między nami nie ma jakichkolwiek granic – fizycznych, historycznych, osobistych i ludzkich – powiedział w piątek on-line prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas Zgromadzenia Narodowego w Sejmie.

– I już pierwszego dnia wojny było jasne dla Ukraińców i Polaków, że między nami nie ma jakichkolwiek granic – fizycznych, historycznych, osobistych, ludzkich. Po 16 dniach tej wojny ukraińska duma i polski honor, ukraińska śmiałość w bojach i polska szczerość wspierają się, pozwalają nam powiedzieć, że między naszymi narodami jest już pokój, pokój między rodzinami, między braćmi. I chciałbym, by te słowa poczuli nasi wschodni sąsiedzi – podkreślił prezydent Ukrainy.

– Razem jest nas 90 milionów, razem możemy wszystko; to historyczna misja Polski i Ukrainy wyciągnąć Europę z przepaści i zagrożenia – powiedział w piątek Wołodymyr Zełenski, przemawiając do uczestników uroczystego Zgromadzenia Narodowego.

Zełenski przypomniał wypowiedź prezydenta Lecha Kaczyńskiego z sierpnia 2008 r. w Gruzji, który ostrzegał przed rosyjską agresją, mówiąc: „Świetnie wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”.

Prezydent Ukrainy mówił, że jego naród walczy m.in. po to, aby nie nadszedł ten zły czas dla Polski i państw bałtyckich.

– Walczymy razem, bo mamy siły. Razem jest nas 90 mln. Razem możemy wszystko. Jest to historyczna misja Polski i Ukrainy, być liderami, być razem, wyciągnąć Europę z przepaści i zagrożenia – zaznaczył Zełenski.

– Przyjęliście naszych ludzi w swoich rodzinach z braterską dobrocią i nic za to nie chcecie, robicie to z dobrego serca – mówił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, kierując te słowa do Polaków.

– Bracia i siostry Polacy, odczuwam, że już zbudowaliśmy niezwykły sojusz – akcentował Zełenski. Podkreślił, że choć nieformalny, jest to „sojusz, który wychodzi z ciepła naszych serc, a nie słów polityków na szczytach”.

– To jak potraktowaliście naszych ludzi, których ratowaliście na swojej ziemi przed złem, które przyszło na naszą ziemię – dodał ukraiński polityk. Zwrócił uwagę, że dotąd Polska przyjęła ponad 1,5 miliona obywateli jego kraju, głównie kobiety i dzieci.

– Przyjęliście ich w swoich rodzinach, z polską delikatnością, z braterską dobrocią i nic za to nie chcecie, robicie to z dobrego serca – tak jak między przyjaciółmi, rodziną – mówił.

Zełenski zwrócił się też do prezydenta Andrzeja Dudy i pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy. – Przyjacielu Andrzeju, droga Agato, twierdzę, że już się połączyliśmy. Połączyliśmy zgodnie ze słowami wielkiego Polaka Jana Pawła II, że będziemy wspólnie zdobywać i tworzyć wolność – wskazywał. – Jestem przekonany, że będziemy bronić wolności razem, razem z wami – dodał.

APW, PAP