Jesteśmy krajem nadziei i zaufania
Piątek, 11 marca 2022 (14:41)Każdy, kto będzie chciał zostać w Polsce, będzie zaopiekowany, będzie chroniony – powiedział w piątek na konferencji szef MSWiA Mariusz Kamiński.
– Musimy udzielić pomocy, jako Europa, każdemu. Nie przywiązujemy się do żadnych liczb, bo liczba uchodźców będzie zależała od tego, co się będzie działo po drugiej stronie granicy. Każdy obywatel Ukrainy musi znaleźć bezpieczne schronienie w Europie – zaznaczył Kamiński.
– Każdy, kto będzie chciał zostać w Polsce, będzie zaopiekowany, będzie chroniony – podkreślił. Zaznaczył, że jeśli ktoś będzie chciał wyjechać za granicę, to „naszym obowiązkiem jest udzielić mu wsparcia, żeby w sposób godny, humanitarny mógł dotrzeć do celu swojej podróży”.
– To jest decyzja Unii Europejskiej. Każdy uchodźca wojenny z Ukrainy ma prawo legalnego pobytu na terenie całej Unii Europejskiej – podkreślił.
Podał przykład rządu litewskiego, który zaproponował, że przyśle transport i zabierze do siebie około tysiąca uchodźców. – Uchodźcy z Ukrainy powiedzieli, że to jest za blisko wojny. Chcą jechać do bezpiecznych krajów, które nie są krajami przyfrontowymi – zaznaczył. – Chociaż my graniczymy z Ukrainą, to jesteśmy dla nich krajem nadziei i zaufania – dodał.
– Wszystkie rządy europejskie muszą się przygotować na przyjęcie dużej fali uchodźców – powiedział szef MSWiA. Wskazał, że rząd niemiecki jest zaniepokojony sytuacją w Berlinie, gdzie dotarło kilkadziesiąt tysięcy osób. – Mówią, że musimy szybko znaleźć inne miejsca, ponieważ Berlin jest już zapchany. Są zaskoczeni, że my już mamy ustawę, która będzie fundamentem do dalszych długofalowych działań wobec uciekinierów z Ukrainy, którzy będą chcieli zostać w naszym kraju – zaznaczył.
Odniósł się też do sytuacji na dworcach kolejowych wypełnionych koczującymi uchodźcami. – Uciekinierzy z Ukrainy, którzy przebywają na dworcach, przebywają tam nie dlatego, że nie mają innej oferty zakwaterowania, tylko jest to ich wybór. Oni czekają na międzynarodowe pociągi. Wolą zostać na dworcu, niż jechać do innego miejsca, gdzie jest dla nich przygotowany dach nad głową i jedzenie – wyjaśnił.
Minister podziękował wszystkim wolontariuszom i ludziom dobrej woli, którzy wspierają wolontariuszy.
APW, PAP