• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Budujemy szpital polowy

Poniedziałek, 7 marca 2022 (00:03)

ROZMOWA / z dr. Wojciechem Wilkiem, prezesem Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej

Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej angażuje się w pomoc na Ukrainie już od dłuższego czasu.

– Jesteśmy na Ukrainie od 2014 roku. Przez ponad dwa lata nieśliśmy pomoc humanitarną na samej linii frontu w Donbasie. Mamy doświadczenie w zakresie działań w warunkach wojennych i to doświadczenie dzisiaj bardzo się przydaje. W grudniu opracowaliśmy plan awaryjny na wypadek wojny, który został wdrożony przez nas od pierwszego dnia prowadzonych działań wojennych. Wtedy postawiliśmy obóz przejściowy dla uciekinierów z Charkowa, który znajduje się na zachodnim brzegu Dniepru. Ewakuujemy tam cywilów z Charkowa i innych zagrożonych terenów, a stamtąd wysyłamy ich dalej w kierunku zachodniej Ukrainy. Przede wszystkim w kierunku Lwowa.

Ile osób udało się dotychczas ewakuować?

– W ciągu ostatniego tygodnia udało nam się z Charkowa ewakuować ponad tysiąc osób. Na liście jest jeszcze 3-5 tys., a realne potrzeby są dużo, dużo większe. Niektóre osoby, pochodzące z najbardziej zniszczonych obszarów Charkowa, ewakuujemy bezpośrednio do Polski. W piątek polską granicę przekroczyły dwa autobusy z ponad setką mieszkańców Charkowa. Mają oni ogromną psychologiczną traumę, ich domy zostały zniszczone wskutek bombardowania.

Wewnątrz kraju przekazywana jest niezbędna pomoc humanitarna?

– Na tym samym szlaku wysyłamy na wschodnią Ukrainę jak najwięcej pomocy humanitarnej, ponieważ tam potrzebne są materiały medyczne, materace, śpiwory i różnego rodzaju pomoc rzeczowa.

To jednak nie jedyny obszar Państwa zaangażowania?

– Kolejnym obszarem naszej działalności są szpitale polowe. Ustawiamy teraz na zachodniej Ukrainie taki szpital polowy, który będzie miał wspólny – polski, brytyjski i amerykański – personel. Chcemy łączyć wiedzę i doświadczenie medyków z różnych krajów, którzy wspólnie pracują, aby nieść pomoc Ukraińcom. Będziemy także z naszymi partnerami z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych tworzyć zespoły chirurgiczne, które będą wspierać szpitale znajdujące się wewnątrz kraju, aby tam nieść pomoc rannym.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Jacek Sądej