Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Marcowa polanicka Noc Fatimska
Niedziela, 6 marca 2022 (16:06)Obrzędom marcowej Nocy Fatimskiej sprawowanym w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy-Zdroju (diecezja świdnicka) przewodniczył biskup senior Ignacy Dec.
Zabierając głos na początku Eucharystii, kustosz tego świętego miejsca o. dr Zdzisław Świniarski nawiązał do agresji Rosji na Ukrainę.
Stwierdził m.in., że nie wiemy, kiedy i jak skończy się ta niesprawiedliwa wojna, którą oglądamy na ekranach naszych telewizorów. Widzimy śmierć niewinnych ludzi oraz dzieci i młodzieży. Dlatego jako ludzie wiary z ufnością weźmy do ręki Różaniec: „[…] codziennie odmawiajcie Różaniec na cześć Matki Bożej Różańcowej, dla uproszenia pokoju na świecie i o zakończenie wojny, bo tylko Ona może te łaski uzyskać” (13 lipca 1917 r.).
– Dzisiaj w obliczu wojny na Ukrainie szczególnie zapraszam do modlitwy różańcowej dzieci (mają jeszcze czyste i niewinne serca), którym Maryja objawiła się w Fatimie i je prosiła o modlitwę, pokutę i umartwienie. A dzisiaj przepraszać będziemy Maryję za bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do Niepokalanej Matki – podkreślił o. Świniarski.
W homilii ksiądz biskup senior wezwał do właściwego świętowania niedzieli. Przywołał w tym kontekście słowa proroka Izajasza z dzisiejszego pierwszego czytania: „Jeśli powściągniesz twe nogi od przekraczania szabatu, żeby w dzień mój święty spraw swych nie załatwiać, jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, a święty dzień Pana – czcigodnym, jeśli go uszanujesz przez unikanie podróży, tak by nie przeprowadzać swej woli ani nie omawiać spraw swoich, wtedy znajdziesz twą rozkosz w Panu”.
– Widzimy, że Bóg obiecał nagrodę, obiecał swe błogosławieństwo tym, którzy właściwie przeżywają szabat, dzień święty. Przenosząc to wskazanie na obecny czas Kościoła, możemy powiedzieć, że Bóg nam będzie błogosławił, gdy będziemy godnie przeżywać niedzielę jako pamiątkę Zmartwychwstania Chrystusa, jako dzień święty. Wiemy, że tak wielu chrześcijan nie przywiązuje wagi do właściwego świętowania niedzieli, udają się na zakupy, na różne rajdy, grzybobranie. Dzień niedzielny jest dla Boga i do wypoczynku po trudach tygodniowego życia – stwierdził kaznodzieja.
Ksiądz biskup apelował, mając na uwadze duszpasterskie hasło obecnego roku liturgicznego:
– Posłani w pokoju Chrystusa przeżywajmy dobrze niedzielną Eucharystię i udajmy się z pokojem w sercu, z dobrym słowem i gotowością do pełnienia czynów miłości do naszych środowisk rodzinnych, do miejsc pracy, po prostu do codziennego życia. Wtedy wypełnią się słowa proroka Izajasza: „Wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a Twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie”.
– Mamy dziś szczególny czas wojny. Czujemy się bezradni. Myślę, że zbyt mało jednak wsłuchujemy się w głos Maryi, która nas zaprasza na I soboty miesiąca, a my na to nie odpowiadamy. Często się tłumaczymy, że nie mamy czasu, przecież to tak ważny dzień, w którym możemy pocieszyć naszą Matkę. I ta Jej prośba o modlitwę różańcową. Czy my się modlimy? Na wiele bzdurnych rzeczy mamy czas, a na modlitwę nam go brakuje – powiedziała „Naszemu Dziennikowi” pątniczka Magda z Lądka-Zdroju.
Z kolei pielgrzym Tomek z Wrocławia stwierdził:
– Przyjechałem tu dziś specjalnie do Matki Bożej Fatimskiej, aby modlić się o pokój na Ukrainie, ale też przepraszać Niepokalane Serce Maryi za swoje grzech i grzechy ludzi. O to wiele razy prosiła Maryja, a ja byłem obojętny – chcę Ją za to szczególnie przeprosić.
Marek Zygmunt