Rosnąca presja
Poniedziałek, 21 lutego 2022 (19:38)W krajach, gdzie zalegalizowano wspomagane samobójstwo i eutanazję, wzrasta liczba samobójstw z użyciem przemocy – wynika z najnowszych badań. Dane ujawniła brytyjska organizacja zajmująca się promocją etyki lekarskiej w praktyce klinicznej.
Institute of Medical Ethics opublikował 35-stronicowy raport z badań dotyczących samobójstw wspomaganych przez absolwenta medycyny, eutanazji oraz brutalnych samobójstw w latach 1990-2016. W jednej części analiza dotyczyła Holandii, Belgii, Luksemburga i Szwajcarii – gdzie „wspomagane umieranie” to praktyka, która funkcjonuje tam stosunkowo długo. Okazuje się, że znacznie wzrósł tam zarówno odsetek samobójstw wspomaganych, jak i zaplanowanych zgonów z własnej inicjatywy w porównaniu z krajami sąsiednimi, gdzie tej legalizacji nie ma.
Wspomagane samobójstwo, które polega na pomocy pacjentom w odebraniu sobie życia, jest legalne w Szwajcarii, Austrii i Niemczech. Wielka Brytania znajduje się pod rosnącą presją zmiany prawa. Na Wyspach toczy się agresywna kampania na rzecz legalizacji „wspomaganego umierania”.
Legalizacja tego, co eufemistycznie nazywa się „wspomaganym umieraniem”, zagraża życiu osób starszych, żyjących z poważną chorobą. Musimy bardzo wyraźnie powiedzieć wszystkim ludziom, że bez względu na ich wiek, niepełnosprawność czy chorobę nie powinni czuć, że są ciężarem dla społeczności. Są pełnoprawnymi członkami naszego społeczeństwa i rodziny ludzkiej. Wszyscy jesteśmy wzbogaceni ich obecnością – podkreśla David Jones, dyrektor oksfordzkiego Centrum Bioetyki The Anscombe.
APW, KAI