Dziś w „Naszym Dzienniku”
Niewiarygodne i niewygodne badania amantadyny
Środa, 16 lutego 2022 (02:07)Przedstawione na piątkowej konferencji Ministerstwa Zdrowia wyniki badań nad amantadyną rodzą bardzo duże wątpliwości i nie można ich uznać za wiążące.
1. Była za mała grupa pacjentów – z naukowego punktu widzenia – by wyciągnąć istotne statystycznie wnioski. Nie bez powodu badanie zostało zaplanowane na 500 osób, co było poparte głęboką analizą matematyczną i aprobatą ekspertów ABM. Na małej populacji trudno udowodnić znamienne różnice statystyczne w badaniu klinicznym, aby było ono wiarygodne i zasadne w świecie naukowym.
2. Powolna rekrutacja w badaniu. Większość ośrodków nie rekrutowała pacjentów (z 17 realnie robiły to raptem 3-4 placówki). Część (jak na przykład Kraków) nie zrekrutowała ani jednego pacjenta przez rok (sic!), wskutek czego mamy ledwo 150 osób. A dawno powinno ich być 500.
3. Przez szpitale w ciągu ostatniego roku przewinęło się nawet do 200 000 osób z COVID-19, a nie można było znaleźć 500.
4. Usunięcie 16 pacjentów z badania (10% grupy) w związku z wycofaniem ich zgody budzi wątpliwości. Nie wiemy, co było powodem tych rezygnacji. Przez to, że badanie zostało przerwane, pacjenci nie są równo rozłożeni w grupach (78 vs. 71). Spowodowało to różnicę wielkości między grupami na poziomie 10%. Przez to badanie sensu stricto przestaje być randomizowane, a grupa kontrolna nie jest miarodajna ze względu na zakończenie badania niezgodne z jego protokołem. Wycofało się ponad 10% osób z grupy placebo. W skrajnym przypadku, jeśli to były same zgony, amantadyna mogła wykazać dość dużą skuteczność.
5. Obecne badanie wskazuje „przy okazji” nieskuteczność remdesiviru. Cały czas docierają do nas sprzeczne informacje – raz ten lek działa, raz nie działa, raz bardzo szkodzi. Jednak ta sytuacja nie powoduje wprowadzenia zakazu stosowania remdesiviru i wycofania go z leczenia szpitalnego. Jednocześnie jednak zakazuje się stosowania amantadyny w przychodni. Dlaczego?
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym