Dali z siebie wszystko
Poniedziałek, 14 lutego 2022 (20:51)Przy tablicy upamiętniającej gen. dyw. Stefana Roweckiego „Grota” na warszawskiej Ochocie przy ul. Spiskiej 14 odbyły się w poniedziałek uroczystości związane z 80. rocznicą przekształcenia Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową.
Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk zauważył, że Rowecki swoją niezłomność wykazał m.in. w czasie niemieckiej niewoli. – Aresztowany w tym miejscu 30 czerwca 1943 roku, został przez Niemców potraktowany jako więzień specjalnego znaczenia – powiedział. – Przewieziony do Sachsenhausen, przewieziony do Berlina, poddany był najpierw nie brutalnemu śledztwu, nie torturom, ale rozmowom. Niemcy chcieli, aby porzucił marzenia o wolnej Polsce, wykorzystał swój autorytet i włączył struktury Polskiego Państwa Podziemnego w sojusz z III Rzeszą skierowany przeciwko Sowietom – opowiadał. – Rowecki wiedział, jakie zagrożenie czyha na Polskę ze Wschodu, ale wiedział też, że gdyby zgodził się na propozycje niemieckie, przekreśliłby przysięgę, jaką składał jako oficer Wojska Polskiego, przysięgę, jaką składali żołnierze Armii Krajowej. Wiedział, że odmawiając Niemcom, skazuje się na karę śmierci – dodał.
W ocenie Kasprzyka budynek przy Spiskiej 14 wpisany jest głęboko w krajobraz patriotycznej Warszawy, czczącej pamięć o dowódcy AK, a tym samym o żołnierzach AK, którzy byli tak samo niezłomni. – Wy, żołnierze AK, staliście nieugięcie na straży honoru Rzeczypospolitej. Służyliście Polsce w czasach największej próby, dając z siebie wszystko, poświęcając swoje zdrowie, a niektórzy życie, żeby następne pokolenia mogły żyć w niepodległej Polsce – zwrócił się do zgromadzonych kombatantów.
Symbolika Armii Krajowej jest wciąż żywa w Wojsku Polskim; wielu spośród dzisiejszych żołnierzy przystąpiło do wojska, dlatego że zostali niejako następcami żołnierzy AK – akcentował z kolei szef MON Mariusz Błaszczak.
Minister MON wziął w poniedziałek udział w ramach obchodów 80. rocznicy powstania Armii Krajowej w uroczystości wręczenia medali i wyróżnień dla zasłużonych żołnierzy.
Natomiast minister Przemysław Czarnek powiedział, że żołnierze AK do tej pory „są wyklinani przez niektórych potomków tych komunistów, którzy dzisiaj mienią się być dziennikarzami różnych stacji radiowych i telewizyjnych, którzy gloryfikują nie Armię Krajową, tylko komunistów, którzy ich prześladowali”.
Minister zapowiedział stworzenie podstawy nowego przedmiotu Historia i teraźniejszość, który „będzie miał za zadanie wyjaśnić młodym pokoleniom, czym była AK, co robiła także po II wojnie światowej, jak przedstawiały się jej losy w III RP”.
APW, PAP