Raport GUS ze stanu gospodarki
Poniedziałek, 25 lutego 2013 (14:37)14,2 proc. wobec 13,4 proc. w grudniu 2012 roku wyniosła w styczniu 2013 roku stopa bezrobocia – podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). To jednak niepełne dane, ponieważ GUS nie uwzględnia tych Polaków, którzy w poszukiwaniu pracy musieli wyjechać poza granice kraju, i osób niezarejestrowanych w urzędach pracy.
Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu stycznia wyniosła 2 mln 295 tys. 700 osób.
Stopa bezrobocia liczona według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) wyniosła w IV kwartale 2012 r. 10,1 proc. wobec 9,9 proc. w III kwartale 2012 r. – podał GUS.
Współczynnik aktywności zawodowej wyniósł w IV kwartale 56,0 proc. wobec 56,2 proc. kwartał wcześniej (po korekcie), natomiast wskaźnik zatrudnienia wyniósł 50,4 proc. wobec 50,7 proc. (po korekcie).
Z danych GUS na koniec stycznia 2012 roku wynika, że do urzędów pracy w ciągu miesiąca zgłosiło się 317,9 tys. osób poszukujących zatrudnienia, o 73,8 tys. więcej mdm i o 30,1 tys. więcej rdr. W tym czasie pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 64 tys. ofert wobec 35,7 tys. przed miesiącem i 49,0 tys. przed rokiem – podał GUS. W końcu stycznia urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 37 tys. osób.
Tysiące trafią na bruk
Z danych na koniec stycznia 2013 roku wynika także, że 361 zakładów pracy zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie 29,6 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 7,5 tys. osób. Przed rokiem było to odpowiednio: 249 zakładów, 20,2 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 5,8 tys. osób.
Siła nabywcza przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w przedsiębiorstwach w styczniu br. obniżyła się w skali roku o 1,3 proc. wobec wzrostu o 3,9 proc. w styczniu 2012 roku.
Spadek zamówień w przemyśle
Według GUS, nowe zamówienia w przemyśle w Polsce spadły w styczniu w ujęciu rocznym o 5,7 proc. po spadku o 12,4 proc. w grudniu 2012 r. W ujęciu miesięcznym zamówienia wzrosły o 16,7 proc. w porównaniu ze spadkiem o 10,6 proc. w poprzednim miesiącu. Wskaźnik nowych zamówień w przemyśle pokazuje rozwój popytu na wyroby i usługi. Służy on do oceny przyszłej produkcji.
IK, PAP