Dziś w „Naszym Dzienniku”
Sami nie damy rady
Poniedziałek, 7 lutego 2022 (02:05)Coraz więcej ludzi we wschodniej części Ukrainy doświadcza skrajnej biedy. Ukraina potrzebuje wsparcia duchowego i materialnego. Z pomocą spieszy Kościół katolicki.
O tym, że rośnie skala ubóstwa mieszkańców wschodnich terenów Ukrainy, mówi ks. bp Jan Sobiło, biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej. To właśnie ta diecezja terytorialnie sięga do granicy z Rosją. Jak podkreśla ksiądz biskup, wojna Rosji z Ukrainą trwa od 2014 r. Obecnie stoimy w obliczu eskalacji konfliktu, który może być tragiczny w skutkach dla całej Europy i świata.
– Kościół ciągle, teraz zwłaszcza na terenach przygranicznych, niesie pomoc Ukraińcom. Coraz więcej osób zgłasza się do parafii w Zaporożu, Charkowie, Mariupolu, Melitopolu, Dnieprze. Ludzie przychodzą i pytają, gdzie mają szukać schronienia w razie najazdu Rosji na ich dom – relacjonuje ks. bp Jan Sobiło.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym