Marsz w obronie życia
Niedziela, 23 stycznia 2022 (13:16)Już po raz 49. w Stanach Zjednoczonych odbył się Wielki Marsz w Obronie Życia. W tym roku towarzyszyło mu hasło: „Równość zaczyna się w łonie matki”. 50 tys. osób przeszło w piątek ulicami Waszyngtonu.
Galerię z wydarzenia można zobaczyć TUTAJ.
Marsz jest organizowany w rocznicę wyroku Sądu Najwyższego, który 22 stycznia 1973 roku zezwolił w tym kraju na aborcję. Jego uczestnicy mają nadzieję, że zwiększająca się ochrona życia poczętego w poszczególnych stanach USA wkrótce doprowadzi do zniesienia wspomnianego wyroku i tym samym pozostawienia kwestii ochrony życia w gestii prawodawstwa poszczególnych stanów.
Na całym świecie trwa walka o życie nienarodzonych. Okrzyk „Jesteśmy za życiem” rozbrzmiewał na ulicach Waszyngtonu. Tysiące Amerykanów wyszło na ulice stolicy USA, aby walczyć z cywilizacją śmierci.
– To bardzo ważne, aby pokazać całemu światu, że nadal troszczymy się o nienarodzone dzieci, że nadal jesteśmy pokoleniem pro-life – powiedziała jedna z uczestniczek marszu.
Na marsz za życiem przybyli z całymi rodzinami.
– Chcemy pokazać dzieciom, jak ważna jest rodzina i jak ważne są dzieci dla społeczeństwa. Dlatego przyprowadzamy je, aby wiedziały, że są wyjątkowe – wskazał uczestnik wydarzenia.
Tegoroczny Marsz dla Życia przebiegał pod hasłem: „Równość zaczyna się w łonie matki”.
– Tak zwana aborcja przynosi wiele cierpienia, zwłaszcza w ludzkich sercach. Znak „Pokolenie po Roe” i „Ameryka po Roe” pokazuje, po co tu jesteśmy. Były dekady, że tzw. aborcja postępowała, a teraz przegrywają. Mamy nadzieję, że nadejdzie dzień w Stanach Zjednoczonych, w którym nienarodzone dzieci będą chronione w łonach własnych matek – zaznaczył jeden z uczestników marszu.
Walka o życie w USA jest bardzo trudna. Administracja Joe Bidena wprost popiera i wspiera finansowo zabijanie nienarodzonych dzieci. Do koncernów zarabiających miliony dolarów na tzw. aborcji znów płyną państwowe pieniądze. Biden nie tylko finansuje przemysł śmierci, lecz także wypowiada wojnę prawną wszystkim, którzy chcą ograniczyć proceder zabijania nienarodzonych w USA.
– Będę kontynuatorem i wielkim obrońcą Roe v. Wade – oświadczył prezydent USA Joe Biden.
Wyrok w spawie Roe v. Wade z 1973 r. stał się przepustką do zabijania nienarodzonych dzieci. Szacuje się, że w majestacie prawa zabito w ten sposób ponad 63 miliony niewinnych ludzkich istnień.
Obrońcy życia liczą, że zbrodniczy proceder tzw. aborcji powstrzyma Sąd Najwyższy, który może cofnąć jej legalizację.