Australian Open
Poniedziałek, 17 stycznia 2022 (19:42)Hubert Hurkacz pokonał Jegora Gierasimowa. – Były dziś trochę wahania formy, ale pomogło moje doświadczenie – ocenił po awansie polski tenisista.
Rozstawiony z numerem dziesiątym Hurkacz potrzebował ponad trzech godzin, by pokonać 106. na światowej liście Białorusina. W spotkaniu, które zakończył zwycięstwem 6:2, 7:6 (7-3), 6:7 (5-7), 6:3, popełnił aż 65 niewymuszonych błędów.
– Było trochę emocji. Zacząłem nieźle, potem pojawiło się trochę kłopotów. Fajnie, że na końcu jednak przechyliłem szalę zwycięstwa na swoją stronę. To, że nie do końca grałem dziś super, może też mi pomóc w przyszłości – stwierdził wrocławianin podczas konferencji prasowej.
Niespełna 25-letni Polak po raz drugi zmierzył się z Gierasimowem. Od ich poprzedniej konfrontacji minęło niespełna pół roku. W pierwszej rundzie ubiegłorocznej edycji innej imprezy wielkoszlemowej – US Open – Hurkacz wygrał 6:3, 6:4, 6:3.
– Wówczas zagrałem solidniej. Dziś były trochę wahania formy, ale w odniesieniu zwycięstwa pomogło mi posiadane doświadczenie – stwierdził.
Podopieczny trenera Craiga Boyntona został również spytany o opinię na temat lidera światowego rankingu Novaka Djokovića. Utytułowanemu Serbowi anulowano australijską wizę z powodu braku szczepienia przeciwko COVID-19 i musiał on opuścić antypody na dzień przed rozpoczęciem turnieju.
– Smutna jest na pewno ta cała sytuacja. Najpierw miał nie lecieć, potem dostał zgodę, a to, co następnie się działo tutaj na miejscu... na pewno było mu ciężko – zaznaczył Polak.
Jego kolejnym rywalem w Australian Open będzie 69. w rankingu ATP Francuz Adrian Mannarino.
AB, PAP