• Sobota, 16 maja 2026

    imieniny: Andrzeja, Szymonety

Leczymy nie tylko COVID-19

Czwartek, 13 stycznia 2022 (20:05)

Rekordy zgonów w naszym kraju to m.in. efekt zaniechania leczenia chorób przewlekłych.

Do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu zgłasza się coraz więcej pacjentów w zaawansowanych stanach. Lekarze z tej placówki apelują: Nie czekać na zaostrzenie choroby. Leczymy nie tylko COVID-19!

Pacjenci zgłaszają się bardzo późno. Mówię to nie tylko jako kardiolog. Bo są to osoby dotknięte również schorzeniami onkologicznymi, cierpiący na choroby przewlekłe. Apelujemy do nich, żeby nie czekali na zaostrzenie choroby, nie zaniedbywali regularnych badań, nie odkładali na później zaplanowanych wizyt i zabiegów. Takie podejście skutkuje dramatem.

W ubiegłym roku zmarło w naszym kraju ponad pół miliona osób. Są to ilości nienotowane od wielu lat, bardzo niepokojące, bo za te zgony nie odpowiada tylko COVID-19 – podkreśla rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. dr hab. Piotr Ponikowski. Dodaje, ze analiza przypadków osób zgłaszających się na Szpitalny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego wskazuje wyraźnie na pogłębiające się zjawisko zaniedbywania własnego zdrowia.

Dyrektor ds. lecznictwa otwartego w tej placówce Barbara Korzeniowska stwierdza natomiast, że pacjenci w Polsce nie przestali chorować na inne schorzenia z powodu pandemii i tak samo wymagają ratowania życia i zdrowia. – Nieustannie przypominamy, że wciąż leczymy pacjentów niezakażonych koronawirusem, służymy wszystkim chorym. A najlepszym dowodem na to, że nasz szpital w warunkach pandemii pracuje normalnie, jest  pierwsza w tym roku transplantacja serca w Polsce, którą 4 stycznia br. przeprowadzili kardiochirurdzy z naszego szpitala –akcentuje Barbara Korzeniowska.

– Jeśli tak trudne procedury związane z immunopresją są realizowane, to znaczy, że z epidemiologicznego punktu widzenia sytuacja w naszym szpitalu jest stabilna – wskazuje naczelny epidemiolog USK dr hab. Jarosław Drobnik.

Medyków z tej placówki niepokoi również wciąż utrzymująca się śmiertelność wśród pacjentów covidowych. Obecnie wynosi ona ok. 9 proc. Chociaż chorych na COVID-19 jest w samym Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym, jak i wprowadzonym przez tę placówkę szpitalu tymczasowym mniej niż w poprzednich tygodniach, to stan większości z nich jest ciężki i wielu z nich nie udaje się uratować życia. Zmarli pacjenci, z których tylko jedna czwarta była zaszczepiona, to przeważnie osoby starsze z chorobami współistniejącymi.

Marek Zygmunt