• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Błędy w konkursie

Sobota, 23 lutego 2013 (02:05)

Jeden z formularzy, który muszą wypełnić oferenci składający wnioski w ogłoszonym przez KRRiT konkursie na miejsce na multipleksie cyfrowym, zawiera błędy. Podmiot, który posłuży się wadliwym drukiem, zostanie wykreślony z postępowania.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznaje, że chodzi o zamieszczony na stronach internetowych urzędu formularz nr 5, w którym „z powodów technicznych znalazły się drobne błędy”. Chodzi o wersję, która znajdowała się na stronie KRRiT do 15 lutego, a którą wiele podmiotów zdążyło ściągnąć i wypełnić.

Dokument przygotowany w programie Excel jest gotowy do wypełnienia, ale z powodu tych błędów różni się od wzoru zamieszczonego jako załącznik do rozporządzenia KRRiT z dnia 4 stycznia 2007 r. w sprawie zawartości wniosku o udzielenie koncesji oraz szczegółowego trybu postępowania w sprawach udzielania i cofania koncesji na rozpowszechnianie i rozprowadzanie programów radiofonicznych i telewizyjnych (DzU z 2007 r., nr 5, poz. 41, z późn. zm.). A każdy wnioskodawca musi złożyć wniosek i załączniki zgodne z tym, co znalazło się w Dzienniku Ustaw, a nie na stronie Krajowej Rady. Dlatego KRRiT przypomina, aby wszyscy wnioskodawcy sprawdzili przed złożeniem dokumentów, czy mają prawidłowe załączniki. Jeśli bowiem ktoś przedstawi źle wypełniony dokument, jego podanie zostanie odrzucone jako niespełniające warunków formalnych. Problem jest o tyle istotny, że nadawcy korzystali ze strony KRRiT, gdyż te formularze – w przeciwieństwie do druku w Dzienniku Ustaw – są interaktywne i można je od razu wypełnić w komputerze, a nie trzeba tego robić ręcznie.

– Błędy nie były duże i Krajowa Rada nas o nich poinformowała – mówi Lidia Kochanowicz, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis, właściciela Telewizji Trwam. Fundacja będzie jednym z uczestników postępowania koncesyjnego na MUX-1. Lidia Kochanowicz podkreśla, że bardziej niż błędy w formularzu, które można jeszcze poprawić, martwią ją niejasności wokół postępowania koncesyjnego.

Jeszcze 25 stycznia br. Fundacja wysłała do KRRiT pismo z prośbą o wyjaśnienie, za pomocą jakich wskaźników ekonomicznych będzie oceniana tzw. wiarygodność finansowa wnioskodawców, czyli np. możliwości udźwignięcia przez nich kosztów koniecznych inwestycji, zapłacenia za koncesję itp. Okazało się bowiem, że rozporządzenie w sprawie konkursu na MUX-1 nie konkretyzuje kryteriów, jakimi będzie się posługiwała KRRiT przy ocenie wniosków.

– Niestety, do tej pory nie dostaliśmy odpowiedzi na nasze pytania, mimo że podkreślaliśmy, jak bardzo ważne są to kwestie – zaznacza dyrektor Kochanowicz.

– Przecież występowaliśmy nie tylko we własnym interesie, ale w imieniu wszystkich potencjalnych uczestników postępowania koncesyjnego. Nie mam wątpliwości, że każdy, kto uczciwie podchodzi do takiego konkursu, chciałby mieć czarno na białym napisane, jakie kryteria będą decydowały przy ocenie jego wniosku, na co więc powinien szczególnie zwrócić uwagę – zaznacza Lidia Kochanowicz.

Według KRRiT, to właśnie względy ekonomiczno-finansowe decydowały o przydziale czterech miejsc na MUX-1 podczas pierwszego postępowania koncesyjnego w 2011 roku. Rada argumentowała, jakoby Telewizja Trwam nie dostała koncesji, bo jej kondycja była gorsza od innych firm.

Przewodniczący KRRiT Jan Dworak podczas posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji podtrzymał stanowisko, że Rada wzięła pod uwagę wyłącznie możliwości udźwignięcia przez Fundację Lux Veritatis inwestycji, „jaką jest nadawanie na multipleksie pierwszym cyfrowym” i według Rady Fundacja nie spełniła tych warunków.

Tymczasem dyrektor Kochanowicz wiele razy, również na posiedzeniach sejmowych komisji, pokazywała dokumenty, które świadczyły o czymś zupełnie innym.

– KRRiT w poprzednim postępowaniu nie określiła warunków oceny sytuacji ekonomicznej i posłużyła się 99 różnymi kryteriami, ale stosowanymi wybiórczo dla różnych podmiotów – argumentowała Lidia Kochanowicz.

I teraz po prostu Fundacja Lux Veritatis chce uniknąć powtórki sytuacji z 2011 r., gdy pojawiło się wiele zarzutów co do obiektywizmu KRRiT. Dyrektor Kochanowicz argumentuje, że podobne stanowisko prezentuje wielu prawników. Także eksperci Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wskazywali, że kryteria oceny ofert składanych przez wnioskodawców powinny być podane nie po złożeniu wniosków, ale już w momencie ogłoszenia naboru przez KRRiT. Po to, aby wszyscy wiedzieli, w jaki sposób będą oceniani. Tego jednak Rada nie zrobiła ani w 2011 roku, ani teraz. Prawnicy podejrzewają, że KRRiT nie chce po prostu wiązać sobie rąk, bo w przypadku podania tylko ogólnych zasad organ administracyjny ma większą swobodę, wręcz uznaniowość przy podejmowaniu decyzji.

Termin składania wniosków przy drugim konkursie na kolejne cztery miejsca na MUX-1 mija 25 lutego. Każdy z kanałów jest zarezerwowany dla innej kategorii programów: społeczno-religijny, filmowy, edukacyjno-przyrodniczy i dla dzieci. Krajowa Rada informuje, że jeszcze nie wpłynął żaden wniosek od firm zainteresowanych miejscem na cyfrowym multipleksie. – To normalna praktyka, że taki wniosek składa się w ostatnich dniach. My też zrobimy to w poniedziałek – informuje dyrektor Kochanowicz. Dlatego nie jest zdziwiona tym, że również inne firmy, które będą się starać o koncesje, do tej pory nie odwiedziły biura KRRiT.

Od adwokata z jednej z warszawskich kancelarii prawnych, która będzie reprezentować nadawcę starającego się o kanał filmowy na pierwszym multipleksie, usłyszeliśmy, że i ten podmiot postąpi tak samo – złoży wniosek pojutrze. W ich przypadku taka praktyka wynika po prostu z ostrożności. – Chodzi o uniknięcie sytuacji, że ktoś z konkurentów obejrzałby naszą ofertę i wiedziałby, jak przygotować swój wniosek, żeby był lepszy od naszego – tłumaczy prawnik.

KRRiT przypomina, że dokumenty można składać w kancelarii Rady w godz. 10.00-15.00 albo wysłać je pocztą (zgodnie z prawem o dochowaniu terminu decyduje data stempla pocztowego). Rozstrzygnięcia konkursu można się spodziewać w ciągu kilku miesięcy.

Przypomnijmy, że w czwartek rozpoczęło się postępowanie przed sejmową Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej przeciwko czterem członkom KRRiT: Janowi Dworakowi, Krzysztofowi Luftowi, Witoldowi Grabosiowi i Sławomirowi Rogowskiemu o złamanie Konstytucji i innych ustaw przy rozstrzyganiu pierwszego konkursu na MUX-1. Opozycja chce ich za to postawić przed Trybunałem Stanu. Przesłuchiwani przedwczoraj członkowie Rady mieli niewiele do powiedzenia. W marcu przed komisją będą zeznawać świadkowie, m.in. urzędnicy KRRiT oraz uczestnicy pierwszego konkursu.

Krzysztof Losz