Dziś w „Naszym Dzienniku”
Korporacja to nie sąd
Wtorek, 11 stycznia 2022 (00:03)ROZMOWA / z Adamem Andruszkiewiczem, sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
Facebook usunął profil Konfederacji, co wywołało wielkie wzburzenie. Zostały przekroczone pewne granice?
– W państwie polskim o tym, kto uczestniczy w debacie publicznej, decydują Polacy, a nie międzynarodowa platforma zza oceanu. Nie można akceptować sytuacji, w której jednym kliknięciem myszki legalnie działająca partia polityczna traci możliwość kontaktu ze swoimi wyborcami. Pozycja monopolisty obliguje Facebooka do przestrzegania pewnych reguł. Jestem świadomy, że to podmiot prywatny, ale skoro zdominował on rynek, to nie może nie respektować zasad demokracji. Na tej platformie społecznościowej aktywnych jest kilkadziesiąt milionów Polaków. Oni decydują o tym, z których treści chcą korzystać. Nie można legalnie działającej partii politycznej pozbawiać kontaktu z wyborcami. A na pewno nie może decydować o tym amerykańska platforma. Wyborcy Konfederacji mają prawo utrzymywać kontakt z partią, którą wybrali.
Jest szansa, że ten profil zostanie przywrócony?
– Tak, rząd przystąpił do rozmów z Amerykanami. Wielokrotnie publicznie deklarowaliśmy, że nie zgadzamy się z tą decyzją. Możemy mieć poglądy różniące się od tych, które prezentuje Konfederacja, ale te różnice mają oceniać Polacy, a nie platforma elektroniczna. Poinformowaliśmy władze Facebooka, że domagamy się przywrócenia tego profilu. Wydaje mi się, że są duże szanse, iż uda się tę sprawę pozytywnie rozwiązać.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.