• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Zamieszki w Kazachstanie

Piątek, 7 stycznia 2022 (11:05)

Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew oświadczył dzisiaj w przemówieniu, że dał organom ochrony prawa i armii rozkaz strzelania do „terrorystów” bez ostrzeżenia tak, aby zabić.

Prezydent Kasym-Żomart Tokajew podczas dzisiejszego wystąpienia owiedział, że „terroryści” nadal niszczą mienie, używają broni i szykują się do kolejnych przestępstw, w związku z czym „walkę z nimi trzeba doprowadzić do końca”. – Kto się nie podda, zostanie zlikwidowany – oznajmił.

Zastrzegł, że władze Kazachstanu nie będą prowadzić negocjacji z „terrorystami”. – Za granicą słychać apele o negocjacje w celu pokojowego rozwiązania problemów. Co za bzdura. Jak można rozmawiać z przestępcami i mordercami? Mamy do czynienia z uzbrojonymi i przygotowanymi bandytami – ocenił.

Zapewnił, że wszystkie postulaty wyrażone w formie pokojowej zostały przez władze wysłuchane i „w wyniku dialogu osiągnięto kompromis, podjęto decyzje dotyczące ostrych problemów społeczno-gospodarczych”. Oskarżył przy tym „tak zwane niezależne media i zagranicznych działaczy, dalekich od rdzennych interesów naszego wielokulturowego narodu”, o przyczynienie się do tragedii w jego kraju.

Tokajew zapewnił też, że stan wyjątkowy, który wprowadzono na całym terytorium kraju, będzie stopniowo znoszony w regionach, gdzie sytuacja się unormuje.

Podziękował też szefom państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) za wysłanie do jego kraju sił pokojowych i zapewnił, że przybyły one tylko „na krótki czas”. Wyrazy szczególnej wdzięczności skierował do prezydenta Rosji Władimira Putina za szybką i „ciepłą” reakcję na prośbę o pomoc.

Natomiast rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Aleksandr Gruszko oświadczył dzisiaj, że „Rosja i Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. ODKB) stają w obronie Kazachstanu i robią to, co powinni robić sojusznicy”.

AB, PAP