• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Zagłębie nokautuje Pogoń

Piątek, 22 lutego 2013 (21:23)

Do piątkowego meczu lubinianie przystąpili bez kontuzjowanych Csaby Horvatha i Arkadiusza Woźniaka oraz zawieszonego za kartki Pawła Widanowa. Pogoń przyjechała do Lubina jedynie bez pauzującego za żółte kartki Macieja Dąbrowskiego.

Mecz rozgrywany był w trudnych warunkach atmosferycznych, było zimno i padał śnieg. Jednak nie przeszkadzało to gospodarzom, którzy spotkanie rozpoczęli z dużym animuszem i już w 9. minucie udało im się wyjść na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Macieja Małkowskiego najwyżej w polu karnym Pogoni wyskoczył Bartosz Rymaniak i strzałem głową pokonał Radosława Janukiewicza. W 16. minucie bliski zdobycia drugiego gola dla Zagłębia był Adam Banaś, ale piłkę po jego strzale w ostatniej chwili zdołał zablokować Emil Noll.

Chwilę później goście nie mieli już tyle szczęścia. Takafumi Akahoshi sfaulował w polu karnym szarżującego Łukasza Hanzela. Sędzia bez wahania podyktował „jedenastkę”, którą na bramkę zamienił Szymon Pawłowski. Po stracie drugiego gola Pogoń zaatakowała nieco śmielej i tuż przed przerwą bliski zdobycia kontaktowej bramki był Maksymilian Rogalski, ale z kilku metrów trafił w dobrze ustawionego Michała Gliwę.

Po zmianie stron ataki gości stały się dużo groźniejsze, jednak podopieczni trenera Artura Skowronka mieli duże problemy z wykończeniem swoich akcji. Spore ożywienie w grę Pogoni wniosło pojawienie się na boisku Donalda Djousse, który kilkukrotnie uderzał na bramkę Zagłębia. Cofnięci na własną połowę lubinianie czekali na możliwość przeprowadzenia kontrataku. Taka taktyka przyniosła efekt dopiero w 81. minucie spotkania. Po szybko wyprowadzonej akcji znakomitym dośrodkowaniem ze skrzydła popisał się Adrian Błąd, a wynik spotkania strzałem głową ustalił Michal Papadopulos.

Trener Pogoni Szczecin nie krył rozczarowania postawą podopiecznych. – Zaczęliśmy rundę najgorzej, jak tylko mogliśmy. Ta porażka bardzo boli, bo popełniliśmy akurat te błędy, których się obawialiśmy i nad którymi długo pracowaliśmy, żeby ich nie robić – stwierdził Artur Skowronek, trener Pogoni Szczecin. Dodał, że zawodnicy w przerwie zimowej trenowali ustawienie 1-3-5-2, ale jak zauważył, nie jest to system na Zagłębie. – Lubinianie mają zbyt silne skrzydła, żeby przeciwko nim tak grać. Musimy szybko się pozbierać i pokazać, na co stać Pogoń, a zapewniam, że stać nas na wiele – powiedział Skowronek. 

Słabą grę przyjezdnych zauważył też trener gospodarzy Pavel Hapal. – Pogoń atakowała, ale w jej rozgrywaniu brakowało precyzji. Przy takiej pogodzie, jaka była dzisiaj, było to szczególnie ważne. Kładłem nacisk na dokładny kontakt z piłką, granie skrzydłami i to się udało – podkreślił Hapal. – Teraz przed nami mecz Pucharu Polski z Ruchem Chorzów. To będzie ważne spotkanie, bo dla nas Puchar to tak samo ważne rozgrywki jak liga – dodał.

 

KGHM Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 3:0 (2:0).

Bramki: 1:0 Bartosz Rymaniak (9. – głową), 2:0 Szymon Pawłowski (23. – karny), 3:0 Michal Papadopulos (81. – głową).

 

Żółta kartka – KGHM Zagłębie Lubin: Łukasz Hanzel, Adam Banaś. Pogoń Szczecin: Przemysław Pietruszka, Adam Frączczak.

 

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów 7 000.

 

KGHM Zagłębie Lubin: Michał Gliwa – Bartosz Rymaniak, Boris Godal, Adam Banaś, Costa Nhamoinesu – Maciej Małkowski, Łukasz Hanzel (80. Kamil Wilczek), Jiri Bilek, Robert Jeż, Szymon Pawłowski (73. Adrian Błąd) – Michal Papadopulos (86. Damian Kowalczyk).

 

Pogoń Szczecin: Radosław Janukiewicz – Peter Hricko, Hernani, Emil Noll, Adam Frączczak (85. Takuya Murayama) – Takafumi Akahoshi, Przemysław Pietruszka, Edi Andradina, Robert Kolendowicz (74. Mateusz Lewandowski), Maksymilian Rogalski – Tomasz Chałas (46. Donald Djousse).

 

RP, PAP