Ksiądz abp Michalik kustoszem dóbr niebieskich
Piątek, 22 lutego 2013 (11:55)Ksiądz bp dr Tadeusz Bronakowski, biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej, przewodniczący Zespołu Apostolstwa Trzeźwości przy Konferencji Episkopatu Polski:
Z radością i wdzięcznością przyjąłem wiadomość, że syn ziemi łomżyńskiej ksiądz arcybiskup Józef Michalik został uhonorowany doktoratem honoris causa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z diecezji łomżyńskiej pochodził także Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, patron uniwersytetu, który obdarzył zaszczytnym tytułem księdza arcybiskupa. Ten łomżyński krąg uzupełnia oczywiście ksiądz rektor UKSW profesor Stanisław Dziekoński.
Czy ta geograficzno-genealogiczna zbieżność coś znaczy? Współczesna socjologia podkreśla niezwykłe znaczenie wzrastania w środowisku rodzinnym i lokalnym dla kierunku życiowej drogi człowieka. Rozwija się nową interpretację dawnego pojęcia habitus, o którym pisali Arystoteles i św. Tomasz Akwinata. Habitusem jest więc zasób wartości i postaw, które są głęboko zakorzenione w człowieku. To zakorzenienie dokonuje się przez wzrastanie w określonym środowisku rodzinnym i społecznym.
Pytamy więc dzisiaj, co jest takiego w tradycji, w kulturze mieszkańców pogranicza Mazowsza i Podlasia, że kształtują się tam tak silne charaktery wiernych chrześcijan i odważnych pasterzy Kościoła?
To przede wszystkim prostota wiary, która nadaje jej niezwykłą siłę. To jasność moralnego osądu, postrzeganie świata w norwidowski sposób – gdzie „nie” znaczy „nie”, „tak” znaczy „tak” – bez światłocienia. Takie wyraziste świadectwo wiary i odważne moralne oceny znamionują posługę księdza arcybiskupa.
Za taką postawę często jest krytykowany, ale takiej postawy potrzebują dzisiaj wierni, którym zewsząd próbuje się wmówić, że na świecie nie ma wartości absolutnych, że życie jest ciągiem moralnych kompromisów, negocjacji, wybierania najwygodniejszych dróg. Ksiądz Arcybiskup pokazuje drogę odmienną. To droga prostych wartości, droga powrotu do prawdziwego znaczenia najważniejszych słów – Bóg, Kościół, Ojczyzna, droga przeciwstawienia się relatywizmowi i politycznej poprawności.
Za tę postawę najserdeczniej dziękuję przede wszystkim w imieniu wiernych, którzy nie potrzebują kapłanów chwalonych i hołubionych przez media. Wierni potrzebują kapłanów, o których św. proboszcz z Ars mówił, że są kustoszami dóbr niebieskich, kapłanów otwierających drzwi rzeczywistości Boga przed wiernymi. Takim pasterzem jest nasz rodak, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ksiądz arcybiskup Józef Michalik, któremu serdecznie dziękuję i gratuluję.