• Sobota, 16 maja 2026

    imieniny: Andrzeja, Szymonety

Katowice: Protest górników

Poniedziałek, 20 grudnia 2021 (12:16)

Związkowcy z Sierpnia'80, którzy weszli do katowickiej siedziby Polskiej Grupy Górniczej m.in. z postulatem zwiększenia tegorocznego funduszu płac, zamierzają spędzić w budynku spółki najbliższą noc.

Jak poinformował przewodniczący związku Sierpień'80 w PGG Rafał Jedwabny, w siedzibie Grupy przebywa około 50 górników – zarówno związkowców, jak i pracowników niezrzeszonych w związkach zawodowych. Zapowiedział, że w ciągu dnia do akcji dołączą kolejni górnicy, a protest będzie kontynuowany także w nocy. Jutro o godz. 10.00 mają rozpocząć się rozmowy zarządu PGG z przedstawicielami pięciu działających w firmie związków – w tym Sierpnia'80.

– Jesteśmy tu, żebyśmy jutro znowu nie zostali wystrychnięci na dudka [...]. Chcemy w końcu efektywnych rozmów. Będziemy tu do skutku, aż problem górnictwa i energetyki zostanie rozwiązany – zadeklarował Jedwabny, przypominając, iż wcześniejsze spotkania z zarządem PGG w sprawach płacowych kończyły się bez konkretnych ustaleń. – Wszyscy mamy obawę, że będzie kolejne spotkanie, które nie przyniesie żadnego efektu – tłumaczył związkowiec. Podkreślił, iż górnicy nie dadzą „robić się w konia”.

Rzecznik PGG Tomasz Głogowski potwierdził, że grupa górników przebywa w sali konferencyjnej. Nie utrudniają oni pracy centrali PGG. Odbyło się spotkanie delegacji protestujących z wiceprezesem Grupy ds. pracowniczych Jerzym Janczewskim, jednak zasadnicze rozmowy z pięcioma związkami zaplanowano na wtorek. Do tego czasu PGG nie komentuje związkowych postulatów.

Jak powiedział dziennikarzom Rafał Jedwabny, dzisiejsza akcja to efekt ubiegłotygodniowych masówek w kopalniach, podczas których związkowcy informowali górników o postulatach i przedstawiali swoją ocenę sytuacji w największej górniczej spółce. – Pracownicy poprosili nas o to, żeby podjąć kolejne kroki – mówił szef Sierpnia'80 w PGG.

Przypomniał, że w ostatnich miesiącach w związku z olbrzymim popytem i brakami węgla na rynku górnicy z PGG pracują także w soboty i niedziele. Choć za pracę w weekendy górnicy otrzymują wynagrodzenia wyższe niż za dni robocze, związkowcy zwracają uwagę, iż ogólny fundusz płac w PGG nie został zwiększony, a tym samym – jak argumentują – mimo wzmożonego wysiłku i pracy w dni wolne pracownicy realnie nie zarabiają więcej. Stąd postulat wypłaty rekompensat za wydobycie w weekendy.

– Chcemy wiedzieć, w jaki sposób zapłacimy naszym górnikom za przepracowane soboty i niedziele. Od września ludzie pracują 26-28 dniówek w miesiąc, a fundusze płac nie zostały zwiększone. To znaczy, że trzeba zmniejszać wynagrodzenia za pracę od poniedziałku do piątku, żeby zapłacić za sobotę i niedzielę – tłumaczył Jedwabny.

Jak mówił lider Sierpnia'80 w PGG, związkowcy oczekują też informacji na temat realizacji podpisanej w maju br. umowy społecznej dla górnictwa, postępów w sprawie notyfikacji tej umowy w Komisji Europejskiej oraz chcą spotkania z odpowiedzialnym za sprawy górnictwa wiceministrem aktywów państwowych Piotrem Pyzikiem. –Jeśli kopalnie staną, bo zbankrutują, to w Polsce po prostu zabraknie energii – tłumaczył Jedwabny.

Związkowiec poinformował również, że w jednej z kopalń Sierpień'80 ujawnił przypadek fałszowania dokumentacji dotyczącej zjazdów osoby dozoru pod ziemię, podczas gdy naprawdę pracowała ona na powierzchni – ma to kluczowe znaczenie przy nabywaniu uprawnień do górniczej emerytury. Działacz związkowy, który nagłośnił sprawę, miał być za to szykanowany. PGG nie odniosła się na razie do tej sprawy.

Jutro w siedzibie PGG ma dojść do rozmów płacowych z przedstawicielami pięciu działających w firmie związków; oprócz Sierpnia'80 także „Solidarności”, Związku Zawodowego Górników w Polsce, związku „Kadra” Górnictwo oraz Związku Zawodowego Pracowników Dołowych. W ubiegłym tygodniu związki te wszczęły spór zbiorowy, domagając się wypłaty jednorazowej rekompensaty pieniężnej oraz wzrostu średniego wynagrodzenia.

 

AB, PAP