Papież: W ciszy serca otwierajmy się na Jezusa
Środa, 15 grudnia 2021 (12:49)Papież Franciszek powiedział, że bez umiejętności milczenia mowa może stać się „niebezpieczną bronią”, przybrać postać „pochlebstwa, chełpliwości, kłamstwa, obmowy, oszczerstwa”. Podczas audiencji generalnej w środę Franciszek mówił, że wiele osób boi się ciszy.
W kolejnej katechezie na temat św. Józefa z Nazaretu Franciszek zwrócił uwagę na jego milczenie. Jak podkreślił, Ewangelie nie odnotowują żadnej jego wypowiedzi.
Papież zaznaczył, że milczeniem tym św. Józef zaprasza, aby go naśladować, „otwierając się w ciszy serca na obecność Jezusa”.
– Ale wszyscy wiemy z doświadczenia, że nie jest to łatwe. Cisza trochę nas przeraża, bo wymaga od nas wejścia w siebie, konfrontacji z prawdą o nas samych – zauważył.
Papież wezwał wierzących, by nauczyli się pielęgnowania „przestrzeni ciszy”, mimo dochodzących zewsząd „głosów zaniepokojenia, pokus, pragnień, nadziei”.
– Lecz bez tej umiejętności, pochodzącej z praktykowania ciszy, może zachorować także nasz sposób mówienia. Zamiast odzwierciedlać prawdę może stać się niebezpieczną bronią, nasze słowa mogą stać się pochlebstwem, chełpliwością, kłamstwem, obmową, oszczerstwem – ostrzegł.
Przypomniał słowa z Księgi Syracha: „Wielu padło od ostrza miecza, ale nie tylu, co od języka”.
– Jezus powie to jeszcze wyraźniej: kto źle mówi o swoim bracie lub siostrze, kto oczernia bliźniego, jest zabójcą – dodał.
Zachęcił do refleksji: „Pomyślmy, ile razy zabiliśmy słowem; będziemy się tego wstydzić, i to dobrze nam zrobi”.
Zwracając się do Polaków, powiedział:
– Czas Adwentu wiedzie nas do Betlejem, do żłóbka, na spotkanie z oczekującą narodzin Jezusa Świętą Rodziną.
– Dzisiaj patrzymy na postać św. Józefa, na jego milczenie i kontemplację. Prośmy, by nauczył nas, jak w dzisiejszym zagmatwanym świecie, wśród trosk i zabiegania, pielęgnować milczenie i modlitwę, by lepiej wsłuchiwać się w głos Boga – dodał.
APW, PAP, KAI