Spotkanie w Bemowie Piskim
Czwartek, 18 listopada 2021 (21:00)Dziękuję za to, że możemy liczyć na Wielką Brytanię, za zaangażowanie Wielkiej Brytanii w wyzwania, jakie stoją przed nami; takim wyzwaniem jest sytuacja na polsko-białoruskiej granicy – powiedział w czwartek Mariusz Błaszczak, szef MON, po rozmowie z Benem Wallace'em, sekretarzem obrony Wielkiej Brytanii.
Ben Wallace zapewnił, że Polska i Wielka Brytania zawsze będą stały ze sobą ramię w ramię i zawsze będą ze sobą współpracować. Dodał, że oba państwa nie dopuszczą, by sytuacja na granicy Polski z Białorusią zaogniła się.
Mariusz Błaszczak przebywa w czwartek w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie spotkał się z sekretarzem obrony Wielkiej Brytanii. Jak poinformowało MON, podpisane zostało oświadczenie o intencji współpracy dotyczącej rozwoju zdolności Sił Zbrojnych RP w obszarze obrony powietrznej.
– Przed chwilą miałem przyjemność podpisania razem z sekretarzem obrony Wielkiej Brytanii dokumentu, który stanowi deklarację intencji dotyczącą współpracy przemysłowej w sprawie budowy nowoczesnej broni. Myślę, że to bardzo dobry znak naszej współpracy polsko-brytyjskiej – powiedział Błaszczak na wspólnej konferencji prasowej z Wallace'em.
Podkreślił, że ta deklaracja „jest tylko jednym z etapów naszej współpracy, bardzo bliskiej współpracy”.
Błaszczak podziękował Wallace'owi za obecność w Bemowie Piskim, „za to, że możemy na Wielką Brytanię liczyć, za zaangażowanie Wielkiej Brytanii w wyzwania, jakie stoją przed nami”.
– A tym wyzwaniem niewątpliwie jest sytuacja na polsko-białoruskiej granicy – zaznaczył szef resortu obrony.
– Spotykamy się dwa dni po tym, gdy polscy strażnicy graniczni, żołnierze i policjanci zostali zaatakowani w Kuźnicy – poprzez rzucanie kamieni, poprzez rzucanie granatów hukowych – to był szturm na polską granicę. Ten szturm został odparty dzięki postawie polskich funkcjonariuszy i żołnierzy. Jesteśmy z nich dumni i dziękujemy. Chciałbym podkreślić, że polska granica jest i będzie szczelna – nikt, kto będzie próbował nielegalnie przejść przez granicę, nie będzie mógł tego uczynić – zadeklarował Mariusz Błaszczak.
– Zapewnimy Polsce bezpieczeństwo. Dziękuję, że możemy to zrobić również ze wsparciem żołnierzy brytyjskich – mówił minister.
Podkreślił, że Wielka Brytania zaproponowała w październiku wsparcie polskich sił w działaniach na granicy z Białorusią kompanią wojsk inżynieryjnych.
– Już 11 listopada grupa rekonesansowa przyjechała do Polski, przez kilka dni rozmawiała z naszymi żołnierzami, wizytowała granicę; efekt jest taki, że już niedługo do Polski przyjedzie kompania wojsk inżynieryjnych, żeby razem z polskimi żołnierzami wspierać to wszystko, co zbudowaliśmy na granicy polsko-białoruskiej – poinformował.
– Kompania żołnierzy brytyjskich rozpocznie służbę z żołnierzami polskimi tak szybko, jak to możliwe. Mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu – zapowiedział szef MON. Jak wyjaśnił, zadaniem żołnierzy brytyjskich będzie naprawianie ogrodzenia na granicy, a także utrzymanie i udrożnienie połączeń drogowych wzdłuż ogrodzenia i umożliwiających dojazd do niego.
Błaszczak zwrócił również uwagę na podpisaną wraz z brytyjskim sekretarzem obrony deklarację, która – jak mówił – „otwiera drogę do realizacji programu Narew – programu obrony przeciwlotniczej z użyciem pocisków CAMM”.
– Inspektorat Uzbrojenia zarekomendował, żeby w pierwszej kolejności rozpatrywać ofertę złożoną przez Wielką Brytanię – mam nadzieję, że szybko będą postępować dalsze negocjacje związane z podpisaniem umów licencyjnych i wykonawczych. Bardzo się cieszę, że w deklaracji jest wspomniany bezprecedensowy transfer nowych technologii, co umożliwi polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu budowanie i rozwijanie tej rakiety – podkreślił Błaszczak.
Jak dodał, ma nadzieję, że współpraca polsko-brytyjska rozwijać się będzie również w zakresie budowy okrętów.
– Jesteśmy otwarci na dyskusję, Wielka Brytania złożyła swoją ofertę w tej dziedzinie; jest ona rozpatrywana. Pracujemy nad tym, żeby to jak najszybciej sfinalizować – powiedział Błaszczak.
– Dziękuję sekretarzowi obrony Zjednoczonego Królestwa za jego osobiste zaangażowanie we wzmocnienie relacji dotyczących bezpieczeństwa Polski i Wielkiej Brytanii. Mogę powiedzieć: together we are stronger – dodał minister obrony.
Polska i Wielka Brytania zawsze będą stały ze sobą ramię w ramię i zawsze będą ze sobą współpracować – zapewnił sekretarz obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace.
– Patrząc na wiele lat naszych wspólnych doświadczeń, nasze relacje to właśnie takie długie, bardzo dobre małżeństwo – powiedział.
Brytyjczyk, mówiąc o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy, ocenił, że jest to świadoma próba destabilizowania nie tylko Polski, Łotwy i Litwy, ale też całej Europy, po to by ją osłabić.
– Najlepszy sposób, żeby na to odpowiedzieć, to współpracować ze sobą ramię w ramię, nie tylko w ramach NATO, ale też jako dobrzy przyjaciele i partnerzy – ocenił.
– Zdecydowanie nie dopuścimy do tego, aby sytuacja na granicy zaogniała się jeszcze bardziej. Apelujemy do Łukaszenki, aby zaprzestał tej obrzydliwej próby wykorzystywania ludzi jako broni, którzy są pchani na granicę w imię wcześniej skalkulowanego przez niego interesu – podkreślił.
Wallace ocenił też, że oferta dotycząca współpracy przemysłu zbrojeniowego pomiędzy państwami jest bardzo istotna dla Wielkiej Brytanii.
– Nie chcemy być postrzegani jako partner, który tylko sprzeda produkt. Chcemy, żeby dzięki współpracy w ramach przemysłu obronnego Polska zdobyła nowe zdolności, nowe technologie, aby stworzyć w Polsce nowe miejsca pracy, aby polski przemysł obronny mógł być jeszcze lepszy i aby mógł zapewnić bezpieczeństwo nie tylko Polsce, ale też wszystkim sojusznikom – zapewnił.
W Bemowie Piskim szef resortu obrony Polski oraz sekretarz obrony Wielkiej Brytanii spotkali się z żołnierzami 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej oraz żołnierzami z USA, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji, tworzącymi Wielonarodową Batalionową Grupę Bojową NATO w ramach wzmocnionej wysuniętej obecności NATO na wschodniej flance. Ministrowie obserwują wspólne szkolenie na poligonie.
APW, PAP