Walka o przetrwanie rolnictwa
Poniedziałek, 15 listopada 2021 (21:32)Rolnicy m.in. z Polski, Holandii, Niemiec, Francji, Belgii, Danii zapowiadają wspólne protesty. Nie godzą się z prowadzącą do upadku rolnictwa polityką UE.
– Europejski Zielony Ład oraz pakiet „Fit for 55” będą zgubne dla wielu gospodarek, w sposób szczególny dla naszej – gdzie rolnictwo stanowi jeden z najważniejszych filarów, a energia pozyskiwana w konwencjonalny sposób jest istotna w wykorzystywanym miksie energetycznym – podnosi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Szczepan Wójcik, rolnik i prezes Fundacji Polska Ziemia.
Rozpoczęcie akcji protestacyjnej zaplanowano 13 grudnia w Brukseli. Szczepan Wójcik zapowiada, że strajk będzie pierwszym, choć nie jedynym wyrazem współpracy tego zjednoczonego frontu. – Zaczynamy od wyjazdu do Brukseli. To tam zapadają wyniszczające narodowe gospodarki decyzje. Podczas strajku zaprezentujemy nasze postulaty, ale postaramy się pokazać także to, że każdy Europejczyk powinien stanąć po stronie rolników. Bez rolników nie ma jedzenia – bez rolników nie ma przyszłości – podkreśla.
– Protest wyznaczony na 13 grudnia jest odpowiedzią na założenia polityki wobec rolnictwa, którą prowadzi Bruksela. Generalne założenie to zniszczenie rolnictwa nie tylko w Polsce, ale w skali europejskiej. Doprowadzenie do tego, by Unia Europejska była skansenem i ewentualnie produkowała niewielkie ilości żywności ekologicznej – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Edward Kosmal, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” Województwa Zachodniopomorskiego.
Przekonuje, że jest to gra interesów, której powinni przeciwstawić się rolnicy. – Zagrożenie jest ogromne. W Polsce już dzisiaj widzimy, że cały czas ogranicza się produkcję. W przypadku trzody chlewnej w naszym kraju produkcja jest niewystarczająca nawet na potrzeby rynku wewnętrznego. Rolnicy muszą się przed tym bronić – stwierdza nasz rozmówca.
Nie ma też wątpliwości, że istnieje potrzeba zjednoczenia i ogromnej determinacji ze strony tego środowiska. – My zakładamy, że 13 grudnia rolnicy z województwa zachodniopomorskiego gremialnie pojadą do Brukseli, żeby bronić własnych gospodarstw. Jest to walka o przetrwanie i nasze życie. Udowodniliśmy już nieraz, że potrafimy walczyć o nasze interesy, i będziemy to robić do skutku – deklaruje Edward Kosmal.
Szczepan Wójcik informuje, że rolnicy czynią starania, aby było ich wielu. Planują również wjazd do Brukseli ciągnikami. Wyjaśnia, że w coraz większym stopniu Unia Europejska narzuca obostrzenia, zakazy, nakazy, a państwa narodowe muszą jedynie realizować założenia tych polityk. – I dzieje się tak pomimo tego, że w wielu przypadkach skutki forsowanych przez Unię Europejską przepisów mogą być tragiczne dla gospodarek narodowych. I tak jest tym razem. Sprzeciwiamy się temu, co dla naszego rolnictwa, naszej gospodarki może być zgubne – alarmuje prezes Fundacji Polska Ziemia.
Rozmowa ze Szczepanem Wójcikiem, rolnikiem, prezesem Fundacji Polska Ziemia, jednym z liderów rolniczych protestów, we wtorkowym wydaniu „Naszego Dziennika”.
Jacek Sądej