Uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza
Czwartek, 11 listopada 2021 (13:40)Dziękuję Panu Bogu za Polskę, za to, że od przeszło 30 lat możemy radować się niepodległością, możemy radować się naszym państwem, w którym sami się rządzimy, sami decydujemy o sobie – mówił prezydent Andrzej Duda w czwartek podczas państwowych obchodów Święta Niepodległości.
– Dziękuję wszystkim tym, którzy przez pokolenia o wolną, suwerenną, niepodległą Polskę walczyli – dodał podczas uroczystości na placu Piłsudskiego w Warszawie.
Zawsze byliśmy, jesteśmy i będziemy częścią Europy opartej na wartościach chrześcijańskich, stanowiących fundament także i naszej tradycji i kultury – akcentował prezydent.
Nawiązał do słów Marszałka Józefa Piłsudskiego o tym, że naród, który nie pamięta o ważnych momentach swej historii, naród bez pamięci, bez szacunku dla ważnych dla siebie symboli, jest tylko zbiorowiskiem ludzi czasowo przebywającym na danym terytorium.
– Nie jesteśmy zbiorowiskiem ludzi czasowo przebywającym na tym terytorium. Jesteśmy Narodem, który mieszka tu od przeszło 1050 lat, mając własną państwowość, ukształtowaną, wybudowaną na pniu tradycji chrześcijańskiej od czasu, gdy przyjęliśmy chrzest, gdy nasi władcy zdeklarowali, że będziemy częścią Europy, tej Europy chrześcijańskiej, nowoczesnej i nowożytnej – podkreślił Andrzej Duda.
– Od tamtego czasu zawsze nią byliśmy, jesteśmy i będziemy. [Częścią] Europy opartej na wartościach chrześcijańskich, stanowiących fundament także i naszej tradycji i kultury – zaznaczył prezydent.
Wolność zawdzięczamy sobie sami; to był zbieg wydarzeń i okoliczności historycznych, niektórzy mówią – cud, opieka Opatrzności; to także męstwo, nieustępliwość, głęboka wiara w to, że Polska wróci na mapę – zwrócił uwagę prezydent Andrzej Duda.
– Różnie w naszej historii bywało i różne zagony zbrojne przez tę ziemię przebiegały, bardzo często zroszoną krwią, bólem, cierpieniem i nieszczęściem. Bardzo często zmierzano do tego, by nasz Naród zniszczyć. Nigdy się to nie udało – przypomniał prezydent.
Podkreślił, że Polacy zawsze trwali przy swojej tradycji, wierze, kulturze, budowanej nawet wtedy, kiedy za to karano, więziono, mordowano.
– Nie zniszczyło nas nic. Nie zniszczyły nas wojny, nie zniszczyły nas zabory, nie zniszczyły nas czasy, kiedy na mapie nie było Polski – uzupełnił.
Prezydent wskazywał, że 11 listopada zapalono dwie świece – jedną w Świątyni Opatrzności Bożej, a drugą na Grobie Nieznanego Żołnierza. Jak wyjaśnił, świece te symbolizują „to, skąd to odzyskanie niepodległości było”.
– Tamta świeca, historyczna, ofiarowana polskim biskupom przez Ojca Świętego w 1867 roku, kiedy Polski nie było na mapie, z życzeniem, by zapłonęła w wolnej Polsce, oznacza siłę naszej tradycji, opartej na wierze chrześcijańskiej, oznacza siłę naszej kultury na tej tradycji i wierze opartą i wyrosłą. To ona, niesiona przez pokolenia, przekazywana dzieciom przez rodziców, wnukom przez dziadków, pozwoliła trwać naszemu Narodowi w najgorszych momentach – powiedział Andrzej Duda.
Z kolei znicz złożony przez harcerzy na Grobie Nieznanego Żołnierza – jak mówił – znaczy, że „11 listopada 1918 r. odzyskaliśmy wolność dzięki krwi także żołnierza nieznanego, którego ciała nigdy nie zidentyfikowano albo nigdy nie odnaleziono”.
– Wolność zawdzięczamy sobie sami. To był zbieg wydarzeń i okoliczności historycznych, niektórzy mówią „cud”, ktoś inny powie „opieka Opatrzności”. Ale to było także męstwo, nieustępliwość, głęboka wiara w to, że Polska wróci na mapę, że niepodległość odzyskamy – oświadczył prezydent.
Przyszedł czas, że trzeba bronić Ojczyzny, trzeba strzec jej granic – podkreślił.
– Trzeba to robić z poświęceniem, w trudnej sytuacji, do której zmusiły nas hybrydowe działania reżimu białoruskiego – zaznaczył.
– Przyszedł taki czas, że dzisiaj patriotyzmem jest nie tylko, jak mówiliśmy przez lata, praca dla Ojczyzny, pamięć historyczna, wizja tego, jaka Polska powinna być w przyszłości, jej rozwijanie, myślenie o jej sprawach, budowanie jej siły, czczenie bohaterów – kontynuował prezydent.
– Przyszedł też czas, że trzeba bronić Ojczyzny – zauważył. Na szczęście nie trzeba jej bronić z bronią w ręku – dodał.
– Ale trzeba – bardziej niż dawniej – strzec jej granic – oświadczył Andrzej Duda.
– Trzeba to robić z poświęceniem, z nieprzespanymi nocami, w chłodzie, w trudzie, w bardzo niewdzięcznej sytuacji, do jakiej zmusiły nas hybrydowe działania reżimu białoruskiego przeciwko Polsce i przeciwko Unii Europejskiej – powiedział prezydent.
Nasze myśli i serca były, są i będą z wami, żołnierze służący Rzeczypospolitej, stojący na straży bezpieczeństwa naszego i naszej Ojczyzny – mówił prezydent Andrzej Duda w czwartek podczas państwowych obchodów Święta Niepodległości.
Prezydent dziękował funkcjonariuszom Straży Granicznej, policji i wszystkich formacji oraz służb. Stwierdził, że „dzisiaj nie przesypiają [oni] nocy, nie dojadają, będąc tam właśnie na wschodzie Polski, na Podlasiu, na granicy i w innych miejscach, strzegąc bezpieczeństwa Polski, bezpieczeństwa UE, realizując czynnie nasze zobowiązania, które podjęliśmy, pokazując, że jesteśmy poważnym państwem, poważnym Nrodem, który rozumie, co oznacza wolność, ale który rozumie także, co to znaczy solidność i solidarność”.
Wyznał, że w czasie uroczystości wręczenia nominacji generalskich w Wojsku Polskim i Straży Granicznej szef sztabu generalnego gen. Rajmund Andrzejczak powiedział do niego: „Panie prezydencie, byłem wczoraj wśród naszych żołnierzy na granicy i powiedziałem im: »słuchajcie, bądźcie pewni, że jutro o 12 nasze myśli i serca będą z wami«”.
– Tak, nasze myśli i serca były, są i będą z wami, żołnierze służący Rzeczypospolitej, stojący na straży bezpieczeństwa naszego i naszej Ojczyzny – oświadczył Andrzej Duda.
– Jesteśmy z wami i jesteśmy zawsze za wami, w głębokim szacunku dla was, waszej służby, dla waszych najbliższych i ich poświęcenia, dla polskiego munduru, który z dumą nosicie, a który znaczy tamten właśnie długi czas walki o wolną, suwerenną, niepodległą Polskę – akcentował.
– Niech żyje Polska! Niech Pan Bóg ma naszą Ojczyznę w swojej opiece! – zakończył prezydent wystąpienie.
Więcej warto zobaczyć TUTAJ.
APW, PAP