Minister sprawiedliwości o Marszu Niepodległości
Poniedziałek, 8 listopada 2021 (16:34)Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro ocenił, że decyzje sądu ws. Marszu Niepodległości mają „zabarwienie i temperaturę czysto polityczne”. Kiedyś słyszałem o tzw. obywatelskim nieposłuszeństwie. Myślę, że organizatorzy MN będą mogli tę koncepcję PO wykorzystać – dodał.
Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił wniosek prokuratora generalnego o wstrzymanie wykonania decyzji sądu zakazującej rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Wniosek w tej sprawie prokurator generalny Zbigniew Ziobro skierował w skardze nadzwyczajnej złożonej w piątek do Sądu Najwyższego. W skardze tej PG chce uchylenia decyzji sądu zakazującej rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego.
Ziobro, pytany o decyzję SA, stwierdził, że decyzja ma „zabarwienie i temperaturę czysto polityczne”. Jak podkreślił, argumenty leżące u podstaw, że Marsz Niepodległości nie jest marszem cyklicznym, bo nie mógł się odbyć z powodu pandemii, są pełne hipokryzji.
– To są [argumenty] politycznej natury, a nie prawnej – podkreślił minister.
Według niego sąd musi uwzględnić pewne fakty, które są siłą wyższą.
– Każdy prawnik uczy się już na studiach, że w zakresie każdego porządku prawnego – czy to cywilnego, czy prawa karnego, czy stanu wyższej konieczności, czy też w zakresie porządku administracyjnego – trzeba brać pod uwagę okoliczności, które były obiektywne i niezależne od strony, której prawo to dotyczy. Nie można jej obciążać konsekwencjami zdarzeń – powiedział szef MS.
Jak ocenił, mamy do czynienia z politycznymi wyrokami i rozstrzygnięciami, które „pokazują, że stan upolitycznienia polskiego sądownictwa przekroczył pewną miarę, którą można uznawać za dopuszczalną”.
– Kiedyś słyszałem w ustach chyba nawet Donalda Tuska o tzw. obywatelskim nieposłuszeństwie. Myślę, że organizatorzy Marszu będą mogli tę koncepcję PO czy pana [Władysława] Frasyniuka, czy innych przedstawicieli ruchu KOD-owskiego kreatywnie wykorzystać w ramach obrony swoich podstawowych praw obywatelskich, które są w sposób jaskrawy z przyczyn politycznych, pozaprawnych odbierane – mówił Ziobro.
Szef MS skomentował też wypowiedź szefa PO Donalda Tuska, który stwierdził, że duet Zbigniew Ziobro – Robert Bąkiewicz będzie ze sobą współpracował i współpracuje od dłuższego czasu, a także że przygotowywany przez nich marsz „nie ma nic wspólnego z niepodległością”.
– Być może patriotyzm pan Donald Tusk postrzega jako czapkowanie przed kanclerz [Angelą] Merkel na berlińskich salonach – odparł minister.
Dodał, że Tusk sekunduje wszystkim działaniom prawnym, które są prowadzone przeciwko Polsce.
– Pan Donald Tusk – jako pretendent do najważniejszych urzędów w państwie – powinien dzisiaj stanowczo protestować wobec stwierdzeń, które są obrażające dla Polski, Polaków, polskiej demokracji, dla naszej historii – dodał Ziobro.
Jego zdaniem należy zapytać Tuska, gdzie jego patriotyzm i poczucie odpowiedzialności.
– On się może ze mną nie zgadzać, on może się nawet nie zgadzać ze zmianami w sądownictwie, które zaszły. Ma do tego prawo, ale nigdy nie powinien się zgodzić na tego rodzaju argumenty i racje, które są podstawą decyzji podejmowanych w stosunku do Polski; upokarzające wobec Polski i stawiające nas w roli jakiegoś bantustanu, państwa pod kuratelą – powiedział szef MS.
W jego ocenie milczenie Tuska, kiedy Polska jest upokarzana i obrażana, jest najlepszym dowodem jego patriotyzmu.
APW, PAP