Daszyński na monetach kolekcjonerskich
Czwartek, 4 listopada 2021 (14:59)Ignacy Daszyński to kolejny bohater polskiej drogi do wolności i niepodległości, który został upamiętniony na monetach kolekcjonerskich przez Narodowy Bank Polski.
Monety poświęcone Ignacemu Daszyńskiemu – złota o nominale 100 złotych oraz srebrna dziesięciozłotówka – które od dzisiaj są do nabycia w oddziałach okręgowych NBP oraz za pośrednictwem sklepu internetowego NBP, są kontynuacją serii „Stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości”. Dotychczas w serii emitowanej od 2015 r. ukazały się zestawy monet (złota i srebrna) poświęcone: marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, Józefowi Hallerowi, Romanowi Dmowskiemu, Ignacemu Janowi Paderewskiemu, Wojciechowi Korfantemu, Wincentemu Witosowi. Prezentowana dzisiaj moneta ukazuje postać Ignacego Daszyńskiego – polityka, posła w parlamencie austriackim z ramienia Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej Galicji i Górnego Śląska (PPSD), premiera rządu lubelskiego w listopadzie 1918 r., posła Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) na Sejm RP kolejnych kadencji (od 1919 r.), marszałka sejmu w latach 1928–1930.
W folderze emisyjnym towarzyszącym emisji monet możemy przeczytać o najważniejszych wydarzeniach z życia Ignacego Daszyńskiego, który po rewolucji 1905 r. zbliżył się do środowiska Józefa Piłsudskiego. – […] Po wybuchu wojny jako członek Wydziału Wykonawczego Naczelnego Komitetu Narodowego opowiedział się za tworzeniem Legionów Polskich, widząc rozwiązanie sprawy polskiej z pomocą Austro-Węgier. W 1917 r. poparł wniosek PSL-Piast stwierdzający, że „jedynym dążeniem narodu polskiego jest odzyskanie niepodległej i zjednoczonej Polski” – pisze prof. Jan Żaryn, badacz dziejów ruchu chrześcijańsko-narodowego. Daszyński związany politycznie z tworzącym się obozem Piłsudskiego 7 listopada 1918 r. stanął na czele rządu lubelskiego, a następnie – bezskutecznie – próbował na wniosek przyszłego Naczelnika Państwa powołać centralny rząd w Warszawie. Jak podkreśla historyk – Daszyński, jeden z przywódców socjalistów polskich, doprowadził do zjednoczenia partii socjalistycznych trzech zaborów. „Od 1919 r., gdy został posłem i przywódcą PPS w Sejmie Ustawodawczym, pozostawał parlamentarzystą prawie do końca życia […]. W okresie wojny polsko-bolszewickiej pełnił funkcję wicepremiera w rządzie koalicyjnym Wincentego Witosa (1920–1921)” – czytamy w folderze numizmatycznym.
Jako marszałek Sejmu w latach 1928–1930 stał się jednym z przywódców opozycji antysanacyjnej i twórców Centrolewu. Do końca swoich dni pozostał w konflikcie z piłsudczykami. Jako przedstawiciel pokolenia niepokornych całe życie służył Ojczyźnie.
Obie monety zaprojektowała Dobrochna Surajewska. Na rewersie złotej i srebrnej monety widnieje wizerunek Ignacego Daszyńskiego. Srebrna moneta została wyemitowana w nakładzie do 11 tysięcy sztuk, a jej cena to 170 zł brutto. Nakład złotej monety to 1200 sztuk, a jej cena to 2200 zł brutto.
NBP zapowiada też emisję kolejnych wartości kolekcjonerskich. Już 9 listopada do obiegu trafią banknot kolekcjonerski o nominale 20 zł oraz złota moneta jednouncjowa o nominale 500 zł – „Lech Kaczyński. Warto być Polakiem”. Żeby stać się właścicielem banknotu, trzeba będzie zapłacić 100 złotych, a w przypadku złotej monety – 9,5 tysiąca złotych.
Mariusz Kamieniecki