„Solidarność” po proteście w Luksemburgu
Piątek, 22 października 2021 (21:16)Przyszliśmy pokazać, że „Turów” jest, był i będzie – mówił podczas manifestacji w Luksemburgu szef „Solidarności” w Kopalni Węgla Brunatnego „Turów” Wojciech Ilnicki
Informację o demonstracji, która zgromadziła w piątek w Luksemburgu ok. 2 tys. polskich związkowców, opublikowało biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”. Protest był manifestacją sprzeciwu wobec decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), nakazującej wstrzymanie wydobycia węgla w „Turowie” do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał polsko-czeskiego sporu w tej sprawie.
W manifestacji wzięli udział liderzy „Solidarności”, m.in. przewodniczący związku Piotr Duda, szef Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki „S” Jarosław Grzesik oraz lider śląsko-dąbrowskich struktur „Solidarności” Dominik Kolorz.
Już przed manifestacją związkowcy zapowiadali, że w odpowiedzi na środek zabezpieczający wydany przez TSUE przygotują własne „postanowienie zabezpieczające” w postaci symbolicznej decyzji o zamknięciu TSUE. Takie właśnie „postanowienie” odczytał w Luksemburgu Piotr Duda.
„Działając z upoważnienia Komisji Krajowej NSZZ »Solidarność«, która jako najwyższa władza wykonawcza związku podjęła decyzję o skierowaniu do Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ »Solidarność« wniosku o ocenę legalności działalności Trybunału Niesprawiedliwości Unii Europejskiej, postanawiam – jako przewodniczący związku – wydać w trybie zabezpieczenia do czasu rozstrzygnięcia przez Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ »Solidarność« wniosku, decyzję o natychmiastowym zawieszeniu funkcjonowania TSUE” – brzmi treść postanowienia szefa „S”.
Związkowcy przygotowali też petycję, w której wezwali TSUE do „przestrzegania prawa”. Jak podano w związkowym komunikacie, delegacja „Solidarności” nie została wpuszczona do siedziby Trybunału – protestujący zostawili petycję w dziurze w płocie odgradzającym manifestantów od gmachu TSUE.
Demonstracja zakończyła się przed budynkiem ambasady czeskiej w Luksemburgu, gdzie demonstranci przekazali ambasadorowi petycję z apelem, „aby sąsiedzi rozwiązywali swoje problemy między sobą, a nie angażowali w to inne instytucje, które próbują konflikt międzysąsiedzki wykorzystać do realizacji nie polskich ani czeskich, lecz własnych interesów”.
W dzisiejszej informacji „Solidarności” podkreślono oburzenie związkowców faktem, iż na uczestników demonstracji czekały w Luksemburgu zasieki, drut kolczasty i policyjne wozy opancerzone.
AB, PAP