Powierzajmy się Opiekunowi rodzin
Czwartek, 7 października 2021 (19:18)O roli św. Józefa jako opiekuna małżeństw, rodzin, życia, dobrej pracy ludzkiej, Ojczyzny i całego Kościoła mówił ks. abp Stanisław Gądecki w homilii podczas Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
– Spotykamy się dzisiaj w narodowym sanktuarium w Kaliszu, aby dokonać Aktu zawierzenia Ojczyzny i Kościoła w Polsce Świętemu Józefowi. Nadszedł bowiem dla nas czas lepszego zrozumienia Jego roli, a tym samym czas powierzenia Mu małżeństw i rodzin, powierzenia Mu sprawy życia, dobrej ludzkiej pracy, powierzenia mu całej Ojczyzny i Kościoła – powiedział ks. abp Gądecki.
Wyjaśniając rolę św. Józefa jako opiekuna małżeństw i rodzin, zwrócił uwagę na znaczenie małżeństwa nie tylko w życiu społecznym, ale również duchowym – jako obrazu miłości między Chrystusem a Kościołem. – Józef uczy nas Bożej logiki, która przypomina nam, że miłość to nie tylko uczucie ani krótka chwila, ale decyzja na całe życie – zauważył ks. abp Gądecki, zwracając również uwagę na misyjny wymiar małżeństwa.
Jak podkreślił, św. Józefowi trzeba również powierzyć sprawę życia ludzkiego, „ponieważ tak w Polsce, jak i na świecie, obserwujemy coraz większy opór przeciwko prawu do życia”. Kaznodzieja mówił o mentalności antynatalistycznej, o dramacie aborcji, o niebezpieczeństwach związanych z technicznymi możliwościami manipulowania początkami życia, ale również o odrzucaniu osób chorych i starszych, czego wyrazem jest eutanazja i wspomagane samobójstwo.
– Codziennym wyrazem miłości w życiu Rodziny nazaretańskiej była praca, przez którą Józef starał się zapewnić utrzymanie Rodzinie – zazanczył ks. abp Gądecki, wyjaśniając, dlaczego św. Józef może być opiekunem pracujących i poszukujących pracy. – Dowodzi On, że aby być autentycznym naśladowcą Chrystusa, nie trzeba dokonywać wielkich rzeczy, wystarczy posiąść cnoty zwyczajne, ludzkie, proste — byle prawdziwe i autentyczne. On przypomina nam, że należy bronić się przed tym, by praca nie stała się bożkiem, który oddala nas od bliźnich, np. niszcząc międzyludzkie więzi, czyniąc człowieka niewolnikiem wydajności – podkreślił. – Mieć czas dla bliskich, dla żony, męża, dzieci, starszych rodziców – mieć czas dla rodziny, bo niestety nieobecność w domu, zwłaszcza matki czy ojca, to jedna z wielkich tragedii naszych czasów, której skutki aż nadto często obserwujemy – dodał.
Zwrócił też uwagę na to, że św. Józefa możemy nazwać patronem czasów kryzysu. Został On postawiony w trudnych sytuacjach i sprostał im. – Także my żyjemy obecnie w Polsce w czasach kryzysu. Brakuje nam scalającej idei państwa. Nie ma spoiwa łączącego wszystkich Polaków bez względu na poglądy, wiarę i inne różnice. Nie ma rzetelnej – pozbawionej uwikłań w partyjne zależności – kontroli. Zabrakło jednoczącej siły sprawczej. Nasze państwo to arena nieustających igrzysk prowadzonych przez zwalczające się partie – ubolewał ks. abp Gądecki, mówiąc o konieczności powierzenia św. Józefowi naszej Ojczyzny.
Podkreślił, że w zróżnicowanym społeczeństwie spory czy rywalizacje są czymś naturalnym, spór powinien być jednak „zmaganiem się o coś”, nie walką z innymi.
Mówił też o konieczności powierzenia św. Józefowi Kościoła. Przywołując sytuację społeczeństwa i Kościoła w wieku XIX, zwrócił uwagę na skuteczność opieki tego świętego, którego w obliczu poważnych trudności Papież Pius IX ogłosił patronem Kościoła powszechnego. Jak podkreślił, to orędownictwo jest wciąż potrzebne.
– Dzieło odbudowy wiary na naszym kontynencie wielcy święci zawsze rozpoczynali od siebie, a i nas to także czeka. Trzeba więc przestać przejmować się mrocznymi czasami, przeciwnościami i podziałami, jakie istniały zawsze, a zacząć dosłownie żyć Ewangelią – podsumował kaznodzieja, kończąc swoją homilię modlitwą do św. Józefa o ojcowską opiekę i błogosławieństwo.
JG, KAI