• Niedziela, 17 maja 2026

    imieniny: Brunona, Sławomira

Inauguracja szóstej edycji Kongresu 590

Wtorek, 5 października 2021 (14:35)

Nie ma rozwoju gospodarczego bez współpracy z nauką – oświadczył minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas inauguracji szóstej edycji Kongresu 590 we wtorek w Warszawie. Zapewnił przy tym o utrzymaniu polityki zwiększania nakładów na te cele i o kontynuowaniu współpracy Polski z Austrią.

– Nie ma rozwoju gospodarczego bez ścisłej współpracy z nauką, nie ma rozwoju bez współpracy na linii badania naukowe i gospodarka – oświadczył szef MEiN w swoim wystąpieniu.

Według niego jeszcze do niedawna w Polsce „mieliśmy z tym problem”, który porównał do przepaści między dwiema górami.

– Kilka lat temu mieliśmy takie dwie góry. Jedna to była nauka, a druga to był biznes. I między tymi górami była przepaść. Nad tą przepaścią zrobiliśmy most – powiedział.

Minister przekonywał, że doszło do „radykalnego zwiększenia nakładów” na badania i rozwój i na współpracę środowiska nauki i przedsiębiorczości. Przyznał, że okres pandemii „trochę to wszystko wymieszał”, jednak – jak zaznaczył – „w samych tylko latach 2016-2019 wzrost tych nakładów na badania i rozwój, na współpracę nauki i biznesu, to jest wzrost z poziomu 0,96 proc. PKB do poziomu prawie 1,5 procent PKB”.

Zadeklarował kontynuowanie tak obranego kierunku.

– To jest kierunek, który chcemy utrzymywać. Nie ma bowiem rozwoju gospodarki bez innowacji, a innowacje to jest właśnie odkrywanie prawdy, to jest odkrywanie nowych sposobów produkcji, nowych technologii, nowoczesnych sposobów prowadzenia przedsiębiorstwa. To wszystko daje nam rzeczywiście nauka i odkrycia, których polscy i austriaccy naukowcy dokonują – oświadczył.

W kontekście współpracy polsko-austriackiej minister Czarnek zapewnił, że Polska rzeczywiście jej potrzebuje, bo „łączy nas ogromnie wiele, ale łączy nas również kultura”.

Zapewniał, że Polska chce także „wymieniać się naszymi doświadczeniami w zakresie szkolnictwa branżowego, zawodowego”.

Zapowiedział także rozwój inwestycji w szkolnictwo zawodowe, a za przykład podał Zespół Szkół Rolniczych w Świdwinie w Zachodniopomorskiem, który odwiedził w poniedziałek. Zwrócił uwagę, że uczy się w nim tysiąc osób.

– Chcemy wyposażać tego rodzaju szkoły w nowoczesne warsztaty nie tylko po to, żeby rynek pracy mógł zyskiwać znakomitych fachowców, ale również po to, żeby uczniowie tego rodzaju szkół odkrywali w sobie talenty i zamiłowanie do nauki, żeby później służyli swoimi odkryciami, które będą przekazywali właśnie do świata gospodarki – podkreślił.

Minister przekonywał, że dzięki takim przedsięwzięciom gospodarka będzie bardziej innowacyjna i szybciej będzie się rozwijała.

Kongres 590 zakończy się w środę. Jest to jedno z kluczowych wydarzeń gospodarczych w kraju. Podczas imprezy zaplanowano dyskusje w siedmiu obszarach tematycznych, w tym dotyczących nowego państwa, nowych sektorów, demografii, zdrowia, nauki wraz z sektorem badań i rozwoju, a także nowego obrazu Polski.

Uczestnicy prowadzonej podczas pierwszego dnia kongresu debaty „Cyfryzacja sektora finansowego jako odpowiedź na transformację doświadczeń klientów” podkreślali, że polskie instytucje finansowe od początku były liderami wprowadzania usług cyfrowych, a pandemia przyspieszyła tylko proces, który i tak był już poważnie zaawansowany.

– W coraz większym stopniu ta tradycyjna bankowość w postaci oferowania usług depozytowych czy też kredytowych, ale także płatności przenosiła się do internetu, do kanałów mobilnych – wskazała prezes zarządu Alior Banku Iwona Duda.

Także Wojciech Pantkowski z Krajowej Izby Rozliczeniowej zwracał uwagę, że problem internetowego dostępu do podstawowych usług bankowych jest rozwiązany.

– Mówi się, że przyszłość banków nie leży w bankowości – powiedział, wskazując, iż pozostały już tylko dwa ostatnie obszary, gdzie proces cyfryzacji nie został jeszcze zakończony: udzielanie kredytu hipotecznego i doradztwo inwestycyjne.

– Przyszłość banków jest poza bankowością: w szukaniu usług dodatkowych. Te usługi dodatkowe, które oparte są o doświadczenia, wiedzę i znajomość cyfryzacji, jaką banki mają – powiedział, wskazując jako przykład bankowe systemy potwierdzania tożsamości.

O wyzwaniach, jakie stoją przed instytucjami finansowymi, w tymi przed bankami centralnymi, mówili uczestnicy panelu „Wyzwania rozwojowe dla banków centralnych”. Wskazywano m.in. na „ograniczenie potencjalnie wysokiej inflacji”.

– Inflacji potrzebujemy, by wyrastać z długów – to koszt, jaki musieliśmy ponieść w pandemii. Tutaj jest ogromna rola banków centralnych w ujęciu globalnym i rządów, żeby nie dopuścić do tego, by inflacja była na globalnym poziomie zbyt wysoka – mówił główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego Mateusz Walewski, który podkreślił, że pandemia wciąż trwa i nadal ma wpływ na gospodarkę.

Główny ekonomista banku Pekao Ernest Pytlarczyk zwrócił uwagę, że rola banków centralnych w transformacji energetycznej zaczęła się zarysowywać przed kryzysem covidowym. Dodał, że ważną kwestią dla banków centralnych będzie też systemowe podejście do kryptowalut.

– Wiele kryptowalut ma zaszyte w sobie mechanizmy deflacyjne, które są problematyczne z punktu widzenia obecnych systemów monetarnych albo współpracy między polityką fiskalną a monetarną – mówił.

Dyrektor departamentu rozwoju regulacji w UKNF Kamil Liberadzki również wskazywał na oczekiwania związane z wprowadzeniem, „bądź przynajmniej przetestowaniem”, kryptowalut.

– To rozwiązania, które stosują już banki krajów zachodnich. Jeżeli kryptowaluta okazałaby się sukcesem w przyszłości, to warto byłoby, żeby posługiwać się zdygitalizowanym złotym, by również Polska miała w swoim arsenale to narzędzie – ocenił.

Dyrektor departamentu analiz ekonomicznych NBP dr Piotr Szpunar podkreślił, że rola banku centralnego w koronakryzysie się nie zmienia.

APW, PAP