Wyznawcy Chrystusa zagrożeni
Poniedziałek, 18 lutego 2013 (21:38)Islamscy ekstremiści zastraszają posługujących w Tanzanii chrześcijańskich biskupów i kapłanów rozsyłając SMS-ami groźby, że ostatnie zabójstwo katolickiego duchownego to początek szeroko zakrojonej akcji przeciwko wyznawcom Chrystusa. Terroryści zapowiadają m.in. palenie domów i kościołów chrześcijańskich.
Wczoraj nieznani sprawcy zastrzelili ks. Evarista Mushiego, katolickiego kapłana. Duchowny zginął w momencie, gdy wchodził do kościoła, aby odprawić w nim niedzielną Mszę św. Do zdarzenia doszło w stolicy Zanzibaru, autonomicznej części Tanzanii. Inny przypadek to atak na katolickiego kapłana, który miał miejsce w Boże Narodzenie. Wówczas niezidentyfikowani uzbrojeni mężczyźni bardzo poważnie ranili księdza wracającego z kościoła do domu. W ubiegłym roku w sumie w Zanzibarze spalono trzy kościoły katolickie. Podobny los spotkał inne chrześcijańskie świątynie.
Po wczorajszym zabójstwie ks. Mushiego islamskie ugrupowanie „Rinnovamento musulmano” (tłum. „Odnowa muzułmańska”) twierdzące, że stoi za zabójstwem ks. Mushiego, rozsyła do miejscowych biskupów i kapłanów katolickich oraz duchownych chrześcijańskich wiadomości SMS, w których podkreślają, że podejmą oni jeszcze bardziej drastyczne działania względem wspólnoty chrześcijańskiej.
„Dziękujemy naszej młodzieży wyszkolonej w Somalii, że zabiła niewiernego. Wielu innych umrze. Spalimy domy i kościoły. Jeszcze nie skończyliśmy. W czasie Wielkanocy przygotujcie się na najgorsze” – brzmi wiadomość przesyłana do duchownych. Groźby powodują coraz większe zmartwienie wśród katolickich hierarchów w Tanzanii oraz wiernych, którzy żyją w ciągłym strachu. Rozsyłane wiadomości wywołały nawet reakcję władz.
Premier zwołał szczyt kryzysowy, w którym udział wzięli przywódcy muzułmańscy i chrześcijańscy. Agencja Fides podaje, że spotkanie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, a wręcz przeciwnie. Zakończyło się ono niepowodzeniem, ponieważ muzułmanie jako warunek rozmów postawili wypuszczenie na wolność zabójcy protestanckiego pastora Mathew Kachira, który zginął w dniu 10 lutego br.
Rozmówcy Fides oceniają, że ataki i morderstwa chrześcijan dokonywane przez islamskich ekstremistów są wynikiem obietnic wyborczych składanych przez urzędującego prezydenta Jakaya Kikwete. Obiecał on muzułmanom, że do konstytucji zostaną wprowadzone elementy prawa szariatu, mimo że większość obywateli Tanzanii jest przeciwna zmianom prawa na islamskie. Teraz radykalne ugrupowania domagają się wypełnienia obietnicy.
Tymczasem arcybiskup Damiani Denis Dallu, biskup Geita, zaznaczył w rozmowie z agencją Fides, że przywódcy Kościoła katolickiego, wspólnot chrześcijańskich, tradycyjnych religii oraz muzułmańskich grup mniej radykalnych działali na rzecz pokoju w Tanzanii. W ostatnim czasie także oni padają ofiarami ataków ekstremistów, dlatego również działają w wielkim strachu. – Chcemy pokoju, aby panował w kraju, jedności i miłości, które zawsze panowały wśród obywateli Tanzanii, niezależnie od przekonań religijnych – podkreślił arcybiskup.
W Zanzibarze chrześcijanie stanowią mniej niż 3 proc. liczącej 1,2 mln ludności tego zdominowanego przez muzułmanów wyspiarskiego kraju. Jest on częścią Republiki Tanzanii.
Izabela Kozłowska