Rząd nieefektywnie walczy z bezrobociem
Poniedziałek, 18 lutego 2013 (10:57)Dr Ireneusz Jabłoński, ekonomista, ekspert Centrum im. Adama Smitha:
Resort pracy i polityki społecznej przeznaczy 40 mln zł na aktywizację seniorów, przy gigantycznym bezrobociu wśród absolwentów szkół wyższych…
Próba finansowania szkolenia, przystosowania czy rozpoczynania działalności jednej grupy wiekowej, zawodowej, czy kryterium płci lub wykształcenia oczywiście nie rozwiązuje żadnych problemów systemowych, bo te leżą zupełnie gdzie indziej. Trzeba najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, po raz kolejny, z czego wynika wysoki problem bezrobocia w Polsce.
Poziom ten nie wynika z tego, że brakuje środków na aktywizację seniorów, ludzi poniżej 25. roku życia, praworęcznych, leworęcznych, kobiet pracujących albo kobiet niepracujących, z wyższym wykształceniem albo ze średnim wykształceniem… Wynika z tego, że mamy zbyt wysokie koszty pracy, zatem praca jest nadmiernie opodatkowana w Polsce podatkiem dochodowym i siedmioma podatkami socjalnymi zwanymi składkami ZUS.
Z drugiej strony mamy nadmiernie rygorystyczne i przeregulowane prawo pracy. I są to dwie podstawowe przyczyny, które powodują tak wysoki poziom bezrobocia i wypchnięcie na margines życia gospodarczego tego, co powinno być największym kapitałem każdego Narodu, czyli młodzi, nieźle przygotowani ludzie, którzy nie mogą znaleźć miejsca pracy dla siebie.
To, co teraz robi rząd, to jest niestety cały czas walka ze skutkami, która oczywiście nie da żadnego pozytywnego efektu. Z drugiej strony trzeba stwierdzić, że do wykonania pracy w Polsce jest bardzo dużo, bo wystarczy porównać, jak wygląda nasze otoczenie z otoczeniem zamożnych krajów Europy.
W związku z tym, żeby osiągnąć poziom zbliżony do funkcjonowania infrastruktury, standardu mieszkań czy miejsc publicznych, to tej pracy jest na najbliższe pokolenie. Zarówno dla ludzi wchodzących na rynek pracy, czyli tej młodzieży kształcącej się, jak i dla seniorów, bez względu na to, jak byśmy ich definiowali.
Ogrom pracy do wykonania jest widoczny gołym okiem, ale bez usunięcia przyczyn strukturalnych nowych miejsc pracy nie przybędzie.
Warto jeszcze na jedną konkluzję sobie pozwolić: że miejsca pracy netto tworzą wyłącznie przedsiębiorcy, nie rząd, nie agencje rządowe, nie urzędy pracy, nie samorządy, tylko przedsiębiorcy. Dla nich trzeba tworzyć warunki pozwalające im zatrudniać czy zwiększać zatrudnienie pracowników. Tymi kluczowymi warunkami są uelastycznienie prawa pracy i istotne obniżenie opodatkowania pracy.
not. JŁ, MM