• Niedziela, 17 maja 2026

    imieniny: Brunona, Sławomira

Pożegnanie Walentyny Janty-Połczyńskiej

Piątek, 10 września 2021 (17:22)

Sekretarka generała Władysława Sikorskiego, pracownica Ambasady Polskiej w Londynie w czasie wojny oraz polskiej radiostacji „Świt”, Walentyna Janta-Połczyńska spoczęła dzisiaj na Starych Powązkach w Warszawie.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się Mszą św. w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Zmarłą żegnał m.in. szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk. – Łączy nas dzisiaj pamięć i wdzięczność wobec świadectwa życia Walentyny Janty-Połczyńskiej. Świadectwa życia przepełnionego miłością do Rzeczypospolitej i do drugiego człowieka. Życia przepełnionego miłością do tego, co nazywamy wspólnotą narodową i państwową – mówił.

Jak przypomniał, Walentyna Janta-Połczyńska przyszła na świat we Lwowie, „kiedy jeszcze Rzeczypospolitej nie było na mapach Europy i świata”. – Ale dzieciństwo i młodość pani Walentyny przypadały już na lata Polski wolnej, odrodzonej jak Feniks z popiołów, Polski, która była marzeniem pięciu pokoleń Polaków, którzy pisząc o niej, modląc się o nią, przywrócili ją do grona państw niepodległych i suwerennych. Z rodzinnego domu wyniosła umiłowanie niepodległości jako najpiękniejszego bytu, który Opatrzność daje ludziom, narodom i państwom – podkreślił Kasprzyk.

Szef UdSKiOR zwrócił uwagę, że Walentyna Janta-Połczyńska „wyniosła też ogromny etos służby wspólnocie, drugiemu człowiekowi”. – Później w życiu dorosłym doskonale realizowała to, co z rodzinnego domu we Lwowie i w czasie nauki w Krośnie wyniosła. Jako pracownik Ambasady RP w Londynie służyła wtedy, kiedy ta ambasada stawała się wyspą wolnej Polski, która tu nad Wisłą i Niemnem była niewolona przez Niemców i Sowietów. Była pracownikiem sekretariatu naczelnego wodza i premiera Władysława Sikorskiego. Powierzano jej największe tajemnice, bo to ona jako tłumacz uczestniczyła w rozmowach generała z najważniejszymi wówczas postaciami międzynarodowej sceny politycznej – przypomniał.

Kasprzyk akcentował też, że jako spikerka radia „Świt” Walentyna Janta-Połczyńska „dawała nadzieję Polakom walczącym w Polsce i na wszystkich frontach II wojny światowej, że Polska odzyska suwerenność”. – Ta miłość do drugiego człowieka objawiła się także w roku 1945, kiedy jako porucznik pomocniczej służby kobiet pomagała rodakom wchodzącym i opuszczającym niemieckie obozy jenieckie i koncentracyjne. A w sposób szczególny pomagała Polkom, które zostały uwolnione ze straszliwego obozu Ravensbrück. Wielka zasługa, w której dawała z siebie to wszystko, co w niej było tak silne – miłość do drugiego człowieka – zaznaczył.

Dodał, że „żegnamy dzisiaj także ostatniego pracownika rządu RP na uchodźstwie z czasów II wojny światowej”. – Zamyka się wraz z dzisiejszą uroczystością pewna księga czy rozdział w księdze dziejów Rzeczypospolitej, dziejów rządu polskiego, który mimo agresji niemieckiej i sowieckiej, mimo okupacji, zdrady aliantów trwał i przenosił aż po współczesność tę najpiękniejszą ideę, której i pani Walentyna służyła – niepodległość – podsumował szef UdSKiOR.

Po Mszy św. urnę z prochami zmarłej przeniesiono na cmentarz na Starych Powązkach, gdzie odbył się pogrzeb. Walentyna Janta-Połczyńska spoczęła obok męża Aleksandra Janty-Połczyńskiego. 

AB, PAP