Myśliwce USA przechwyciły rosyjskie bombowce
Sobota, 16 lutego 2013 (20:27)Amerykańskie myśliwce F-15 przechwyciły 12 lutego (w dniu, kiedy Barack Obama wygłaszał orędzie o stanie państwa) dwa rosyjskie bombowce Tu-95 zbliżające się do wyspy Guam na Pacyfiku – poinformowała rzecznik sił powietrznych USA kpt. Kim Bender.
Po przechwyceniu oba Tu-95 odleciały na północ – dodała kpt. Bender, ale odmówiła podania szczegółów, powołując się na względy bezpieczeństwa.
Rosyjskie maszyny mogące przenosić broń nuklearną okrążały wprawdzie Guam, ale pozostawały w międzynarodowej przestrzeni powietrznej – informuje telewizja NBC na swojej stronie internetowej. Powołując się na niewymienionego z nazwiska przedstawiciela sił USA, dodaje, że obie strony "zachowały się profesjonalnie" i nie doszło do żadnego incydentu.
Według NBC, amerykańskie radary dalekiego zasięgu i satelity śledziły rosyjskie maszyny od chwili, gdy wystartowały one z północno-wschodniej Rosji i rozpoczęły długi lot na południe, wymagający "wielokrotnego tankowania".
Także Japonia poderwała swoje myśliwce, gdy rosyjskie bombowce przelatywały w pobliżu jej terytorium, pozostając jednak w międzynarodowej przestrzeni powietrznej – dodaje NBC.
Według przedstawicieli sił USA, misja ćwiczebna rosyjskich samolotów w pobliżu Guamu była czymś "bardzo niezwykłym, ale nie bezprecedensowym". – To nie było prowokacyjne, ale z całą pewnością zwróciło naszą uwagę – cytuje NBC jednego z amerykańskich wojskowych i zwraca uwagę, że na Guamie stacjonują amerykańskie bombowce B-52, również mogące przenosić broń nuklearną.
MM, PAP