Krwawy zamach w Pakistanie
Sobota, 16 lutego 2013 (19:22)Podczas zamachu bombowego w zamieszkanym przez mniejszość szyicką rejonie miasta Kweta na południowym zachodzie Pakistanu zginęło 60 osób, a 180 zostało rannych.
To kolejny zamach w tym mieście w ostatnich dniach. Pakistańska policja mówi o eskalacji ataków dokonywanych przez sunnickich ekstremistów. Zastępca szefa policji w Kwecie Wazir Khan Nasir nazwał dzisiejszy zamach kontynuacją terroryzmu wymierzonego w szyitów.
Agencja Reutera odnotowuje, że w ubiegłym roku w zamachach zginęło w Pakistanie ponad 400 szyitów, a sprawców z reguły nie udaje się zatrzymać.
10 stycznia w trzech zamachach bombowych w Kwecie zginęło ponad 90 ludzi. Do odpowiedzialności za jeden z ataków w zamieszkanej w większości przez szyickich Hazarów dzielnicy przyznała się sunnicka organizacja Laszkar-e-Dżangwi.
Szyiccy przywódcy zaapelowali, by kontrolę nad Kwetą przejęło wojsko, które miałoby ich chronić.
Według Agencji Reutera, zakazana Laszkar-e-Dżangwi chce wprowadzenia w Pakistanie sunnickiej teokracji i dąży do tego przez podsycanie konfliktu sunnicko-szyickiego. Dokonuje zamachów bombowych podczas uroczystości religijnych i strzela do cywilów. Jej przywódca Malik Ishaq w zeszłym roku wyszedł z więzienia, gdzie spędził 14 lat za terroryzm.
MM, PAP