Dziś w „Naszym Dzienniku”
Walczył o człowieka
Poniedziałek, 16 sierpnia 2021 (02:03)Z ks. Zbigniewem Pawłowskim, pallotynem, wieloletnim kustoszem sanktuarium Matki Bożej w Kibeho, który udaje się do pracy w Polskim Domu Pielgrzyma w Medziugoriu rozmawia Beata Falkowska.
Proszę Księdza, w jakich okolicznościach poznał Ksiądz śp. ks. abp. Henryka Hosera?
– To było dawno temu, w roku 1967, spotkaliśmy się w nowicjacie. Późniejszy arcybiskup budził wówczas podziw, bo większość z nas była po prostu po szkole średniej, po maturze, a on wstąpił do nowicjatu po studiach. Rodziło to zaciekawienie, że taki wykształcony lekarz chce zostać księdzem.
Był od nas starszy, ode mnie o 6 lat, ale szybko ten dystans został przełamany z tego względu, że był bardzo otwarty, do wszystkich podchodził z wielką sympatią, był zawsze chętny do pomocy. Potem naturalnie był 6-letni okres seminarium w Ołtarzewie. Ksiądz Arcybiskup był wcześniej święcony, bo zaliczono mu niektóre przedmioty, np. filozofię.
Po święceniach udał się z trójką współbraci do Paryża, by szlifować naukę języka francuskiego, ponieważ jego pragnieniem było pracować na misjach. Już będąc w seminarium, animował grupę misyjną, która miała zadanie modlitwy za misje, jak również kontaktu z misjonarzami i misjami. Codziennie o godzinie 9.00 spotykaliśmy się na Różańcu, a co najmniej raz w miesiącu mieliśmy Mszę św. w intencji misji.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym