Już nie jest zapomniany
Piątek, 6 sierpnia 2021 (14:24)Na budynku przy ul. Marszałkowskiej 15a w Warszawie odsłonięto tablicę upamiętniającą Stanisława Peszyńskiego – zapomnianego bohatera Polskiego Państwa Podziemnego.
Odsłonięcie poprzedziła, zorganizowana w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki – Przystanek Historia, prezentacja sylwetki Stanisława Peszyńskiego, szefa Sekcji Kontroli w Delegaturze Rządu na Kraj podczas niemieckiej okupacji.
Historię bohatera Polskiego Państwa Podziemnego przybliżył prof. Grzegorz Nowik, przewodniczący Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, a prof. Jacek Sawicki z Biura Badań Historycznych IPN przypomniał, co wydarzyło się w powstańczej Warszawie 5 i 6 sierpnia 1944 r.
Stanisław Peszyński jako nastolatek był zastępowym 2. Kijowskiej Drużyny Harcerskiej. Na wieść o odrodzeniu Rzeczypospolitej rodzina Peszyńskich wyruszyła do Polski i zamieszkała w Warszawie. Stanisław zdał maturę w 1919 r. Był drużynowym 13. Warszawskiej Drużyny Harcerzy im. Józefa Sułkowskiego, a następnie hufcowym.
Peszyński był także ochotnikiem w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Był kierownikiem drużyn stołecznych przy komendancie Chorągwi Warszawskiej ZHP. Ukończył aplikację sądową i adwokacką.
Jak przypomniał IPN, w czasie II wojny światowej Stanisław Peszyński był współpracownikiem dwóch kolejnych Delegatów Rządu na Kraj: ministra Jana Piekałkiewicza oraz wicepremiera Jana Stanisława Jankowskiego, a także szefem Sekcji Kontroli w Delegaturze. Był więc de facto prezesem NIK w Polskim Państwie Podziemnym.
„Do kraju płyną z Londynu znaczne środki finansowe. Ekstremalne, niebezpieczne warunki konspiracji usprawiedliwiałyby ograniczoną kontrolę nad ich wydawaniem, jednak nawet w podziemiu żyje duch Najwyższej Izby Kontroli, powołanej dekretem Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego w lutym 1919 roku, i jej dewiza, jeszcze z czasów Księstwa Warszawskiego: »Ktokolwiek grosz publiczny do swego rozporządzenia odbiera, wydatek onegoż usprawiedliwić winien«” – przypomniano w komunikacie IPN.
Stanisław Peszyński był nie tylko szefem Sekcji Kontroli, ale także członkiem Tajnej Rady Adwokackiej.
„Jego małżeństwo jest bezdzietne, więc uważa, że może ryzykować więcej niż inni. Za nim stoi patriotyczna tradycja rodu Peszyńskich, pochodzącego z dalekich polskich Kresów” – napisano w komunikacie IPN.
W mieszkaniu przy Marszałkowskiej 15a w Warszawie odbywały się nie tylko tajne spotkania, ale także tajne egzaminy aplikanckie.
Na początku Powstania Warszawskiego, w niedzielę 6 sierpnia, między pl. Zbawiciela a dzisiejszym pl. Konstytucji, Niemcy wchodzili do mieszkań i wypędzali ludzi na ulicę. Stanisław Peszyński był gnany wraz z innymi w kierunku dawnej Szkoły Podchorążych, gdzie zginął od niemieckiej kuli.
„Ponieważ umarł bezpotomnie i ponieważ w pierwszym dziesięcioleciu po wojnie nie wolno było pisać o »Izbie«, i NIK-u, został zapomniany” – podał IPN i przypomniał, że w opracowaniach historycznych pojawia się nazwisko Peszyńskiego, jednak są to wyłącznie krótkie wzmianki. Zachowała się natomiast relacja o nim dr. Edwarda Muszalskiego, kolegi ze studiów prawniczych, druha z ZHP. Muszalski zamieścił biogram Peszyńskiego w XXV tomie „Polskiego słownika biograficznego”.
„Skromne informacje o dalszym życiu wojennego prezesa NIK czekają na uzupełnienie” – informuje IPN.
APW, PAP